Rozpoczyna się sesja plenarna Parlamentu Europejskiego
Parlament Europejski rozpocznie dziś po południu w Strasburgu kolejne posiedzenie plenarne. Jednym z punktów porządku obrad jest debata poświęcona aktualnemu stanowi negocjacji pomiędzy Komisją Europejską a rządem węgierskim w sprawie rozporządzenia warunkowości i KPO. Będzie też sprawa rezolucji w sprawie Rosji.
Decyzję o przeprowadzeniu kolejnej debaty w sprawie Węgier podjęła Konferencja Przewodniczących. Liderzy grup politycznych Parlamentu Europejskiego chcą również przeanalizować sprawę systemu zasobów własnych Unii Europejskiej. Problemem, który stale monitorują unijne instytucje, jest rosyjska agresja. W Parlamencie Europejskim powstała rezolucja grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, gdzie europosłowie tej frakcji opowiadają się za tym, aby Parlament Europejski wyraził najwyższe oburzenie z powodu okrucieństw i skoordynowanych aktów terroru, w tym masowego ostrzału miast i miasteczek przez rosyjskich najeźdźców na Ukrainie. Europoseł Ryszard Czarnecki, były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, przyznaje, że oprócz mniej istotnych kwestii w agendzie, które tak naprawdę powinny zejść na plan dalszy, są kwestie, nad którymi należy pochylić się w Strasburgu ze szczególną rozwagą.
– To, co jest szczególnie istotne to głosowanie w sprawie rezolucji uznającej Rosję za państwo sponsorujące terroryzm. Podpisałem się pod tą rezolucją. Będzie też mowa o tym, że Rosja już 24 tys. razy ostrzelała terytorium Ukrainy, a także o korytarzu humanitarnym, przez który na Morzu Czarnym Ukraina ma szansę eksportować zboże – mówi europoseł Ryszard Czarnecki.
Jeżeli rezolucja zostanie przegłosowana w Strasburgu, to trafi m.in. do Rady, Komisji oraz parlamentów krajów członkowskich Unii Europejskiej.
Dawid Nahajowski/RIRM



