
[TYLKO U NAS] Dr G. Piątkowski: Wojna powinna dać jasny sygnał Europie, że od Rosji trzeba się jak najszybciej uniezależnić, aby prowadzić niezależną politykę geostrategicznego interesu europejskiego
Niestety gra interesów poszczególnych krajów bardzo mocno uzależnionych od rosyjskiego gazu, a kilka takich krajów mamy w Europie, może okazać się niestety negatywna dla Ukrainy, czyli może nie udać się wprowadzić wspólnego unijnego embarga. Oczywiście jest to jasny sygnał, bo wojna, jeśli się szybko skończy, a tak się na pewno stanie w najbliższym czasie, powinna dać jasny sygnał Europie, że od państwa będącego – jak to mówił Ronald Regan – imperium zła trzeba się jak najszybciej uniezależnić, aby można było prowadzić niezależną politykę geostrategicznego interesu europejskiego – mówił dr Grzegorz Piątkowski, politolog, w rozmowie z TV Trwam.
Unijna propozycja embarga na rosyjską ropę budzi kontrowersje. Wśród państw Wspólnoty nie ma jednomyślności. Węgry, Słowacja, Czechy i Bułgaria chcą wydłużenia okresu przejściowego [czytaj więcej].
– Państwa, które są uzależnione od rosyjskiej ropy albo od rosyjskiego wpływu, bo nie zapominajmy, że rosyjska agentura zdołała niestety rozwijać się bardzo mocno w Europie, oczywiście będą się sprzeciwiały sankcjom. Czasem będą to robiły w sposób realistyczny, bo jeżeli nie mają czym zastąpić ropy, to będzie to dla nich gigantyczny problem. Oczywiście rolą Unii Europejskiej jest, jeśli będziemy rzeczywiście jako cała Europa wprowadzali sankcje, zapewnienie bezpieczeństwa łańcucha dostaw kluczowego dla dzisiejszej gospodarki surowca, jakim jest ropa – mówił dr Grzegorz Piątkowski.
Politolog wyjaśnił również, że UE nie ma spójnej polityki energetycznej.
– Korzenie sięgają niemieckiej polityki związanej z gazociągami i z uzależnieniem Niemiec od rosyjskich surowców energetycznych. Dlatego też nie wypracowano spójnej polityki europejskiej, jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne całego kontynentu – dodał.
Zmianę kursu dotyczącej sankcji widać w Niemczech i Austrii.
– Dziś już nie sposób ukryć zbrodni wojennych, jakich dokonują Rosjanie na Ukrainie. Politycy po prostu reagują na zmiany nastrojów. Niestety jest to jedynie zmiana nastrojów, a nie fundamentalna chęć pomocy Ukrainie. Miejmy jednak nadzieję, że w praktyce będzie to oznaczało pomoc wojskową czy pomoc finansową, zgodę na sankcje, aby zablokować Rosji możliwość gospodarczego zrównoważenia całej wojny – podkreślił politolog.
Jak zaznaczył ekspert, „Polska już dawno powinna była zdecydowanie postawić na inne niż węglowodory metody pozyskiwania energii”.
– Polski atom jest już budowany od 30 lat i niestety dotychczas nie zdołaliśmy postawić ani jednego reaktora zwykłego komercyjnego reaktora atomowego, który byłby w stanie dostarczyć prąd. Inne metody odchodzenia od węglowodorów oczywiście też powinny być promowane, bo dziś widzimy, że wszystkie te metody po prostu pozwalają na uniezależnienia nie się od Rosji – stwierdził dr Grzegorz Piątkowski.
Politolog wyraził wątpliwości, co do wypracowania wspólnego unijnego embarga na rosyjski gaz.
– Niestety gra interesów poszczególnych krajów bardzo mocno uzależnionych od rosyjskiego gazu, a kilka takich krajów mamy w Europie, może okazać się niestety negatywna dla Ukrainy, czyli może nie udać się wprowadzić wspólnego unijnego embarga. Oczywiście jest to jasny sygnał, bo wojna, jeśli się szybko skończy, a tak się na pewno stanie w najbliższym czasie, powinna dać jasny sygnał Europie, że od państwa będącego – jak to mówił Ronald Regan – imperium zła trzeba się jak najszybciej uniezależnić, aby można było prowadzić niezależną politykę geostrategicznego interesu europejskiego – wyjaśnił.
Dr Grzegorz Piątkowski wskazał, że część sankcji jest skuteczna.
– Rosja jeszcze na tyle nie upadła gospodarczo, aby było to dotkliwe dla społeczeństwa. Natomiast widzimy gigantyczny odpływ wszystkich tych, którzy zajmują się gospodarką opartą na wiedzy. Oni dziś mają zablokowaną możliwość prowadzenia swojej działalności z Rosji, jeśli ich klientami jest cały świat i po prostu emigrują. To długofalowy, gigantyczny cios dla Rosji, jeśli chodzi o drenaż kapitału intelektualnego – podsumował.
radiomaryja.pl


