fot. PAP/Piotr Nowak

Min. Z. Ziobro o projekcie zmian w SN: Jesteśmy gotowi szukać kompromisu, ale te kompromisy mają swoje granice

Jeśli projekt zmian w SN miałby być przyjęty w wersji zaproponowanej przez prezydenta, Solidarna Polska za nim nie zagłosuje – mówił szef Ministerstwa Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jesteśmy gotowi szukać kompromisu, ale takiego, który będzie dyktowany odpowiedzialnością za państwo – dodał. „Kompromisy mają swoje granice” – ocenił.

W środę komisja sprawiedliwości i praw człowieka rozpoczęła prace nad dwoma projektami ustaw dotyczącymi zmian w Sądzie Najwyższym, autorstwa prezydenta i posłów PiS. Zdecydowano, że projektem bazowym podczas dalszych prac legislacyjnych będzie propozycja Andrzeja Dudy. Podczas trzygodzinnych środowych obrad członkowie komisji wyrazili ogólne opinie o projektach. Posłowie Koalicji Obywatelskiej, Solidarnej Polski, Polski 2050 i PSL zapowiedzieli złożenie licznych poprawek. Komisja wznowi prace w tej sprawie po Świętach Wielkanocnych.

Min. Zbigniew Ziobro, który jest liderem będącej w koalicji rządzącej Solidarnej Polski ocenił w środę w Polskim Radiu 24, że „zarówno projekt prezydenta jak i projekt PiS-u, ale w znacznie większym stopniu projekt prezydencki, realizują przede wszystkim oczekiwania i żądania Brukseli dotyczące organizacji Sądu Najwyższego w Polsce”. Jak dodał, „prawo, które dotyczy spraw najważniejszych w Polsce, czyli regulacji działania władz – w tym przypadku trzeciej władzy – powinno być pisane w Polsce, przez polskich urzędników, pod kątem polskich interesów”.

„My staramy się szukać pragmatycznego wyjścia, staramy się szukać tych kompromisów widząc tu determinację zwłaszcza ze strony prezydenta” – powiedział Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem droga, którą wybiera prezydent, nie prowadzi do dobrych efektów, bo – jak ocenił lider SP – będzie skutkować dalszymi żądaniami z Brukseli.

„Skoro jest taka wola większości, jesteśmy gotowi szukać w ramach racjonalnego działania w polityce, kompromisu, ale te kompromisy mają swoje granice” – zaznaczył. Podkreślił, że politycy SP wskazali „przestrzenie do kompromisu”, a „czas pokaże, czy ich partnerzy są gotowi zaakceptować oczekiwania SP w tym względzie”.

Na uwagę, że szef klubu PiS Ryszard Terlecki stwierdził, iż trudno sobie wyobrazić sytuację, w której Solidarna Polska zagłosuje przeciwko ostatecznemu projektowi, odpowiedział: „Jeśli ten projekt miałby być przyjęty w takiej wersji, jaką zaproponował prezydent, to mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że Solidarna Polska nie zagłosuje za tym projektem. Nie tylko z tych pryncypialnych, fundamentalnych powodów, że przyjmuje wyższość prawa europejskiego nad polską konstytucją, z czym się fundamentalnie nie zgadzamy (…) ale przede wszystkim jest aspekt praktyczny”.

Według Zbigniewa Ziobry wdrożenie propozycji prezydenta oznaczałoby całkowity paraliż polskich sądów.

„Chcemy działać pragmatycznie, chcemy działać odpowiedzialnie, chcemy patrzeć na polski interes i w takim duchu jesteśmy gotowi współpracować. Ale ta współpraca wymaga znalezienia wspólnego języka i wspólnego punktu widzenia przez dwie strony – mówię tu o PiS i SP” – stwierdził minister sprawiedliwości.

„Nas jest 19, zdajemy sobie sprawę z tej różnicy siły, ale to nie znaczy, że jesteśmy zdeterminowani, by każdą zmianę bez względu na skutki poprzeć. Nie. Jesteśmy gotowi szukać kompromisu, racjonalnych, rozsądnych (zmian), ale takich, które będą dyktowane odpowiedzialnością za stan państwa” – dodał min. Zbigniew Ziobro. Zaznaczył, że SP nie weźmie odpowiedzialności za wymiar sprawiedliwości w sytuacji, gdy są blokowane proponowane przez nich zmiany.

Na pytanie, czy jego zdaniem możliwe są wcześniejsze wybory w Polsce, odparł: „Jesteśmy w systemie demokratycznym, więc taka możliwość zawsze istnieje”.

PAP/radiomaryja.pl

drukuj