Prezydent w ogniu krytyki opozycji po podpisaniu ustaw sądowych
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowych. W myśl nowych przepisów, żaden sędzia nie może podważać statusu innego sędziego powołanego przez prezydenta, a rekomendowanego przez nową Krajową Radę Sądownictwa.
Jeszcze przed podpisaniem ustawy Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami wszystkich klubów parlamentarnych. I wtedy z ust polityków opozycji padały hasła o wecie. Dlatego taka, a nie inna reakcja na podpisanie ustaw sądowych przez prezydenta nikogo nie dziwi.
Prezydenta krytykował przewodniczący PO Borys Budka.
Decyzja prezydenta jest kwintesencją niesamodzielności i wpisania się w antyobywatelską i antyeuropejską politykę PiS. To kolejny krok w zagwarantowaniu obozowi władzy bezkarności, a Polsce – absolutnego chaosu w sądownictwie. Wstyd Panie Prezydencie.https://t.co/jNxDogHRv0
— Borys Budka (@bbudka) February 4, 2020
Małgorzata Kidawa-Błońska.
To smutny dzień. Andrzej Duda po raz kolejny podpisał ustawę, która niszczy praworządność.
To kolejny krok w stronę #Polexit.— M. Kidawa-Błońska (@M_K_Blonska) February 4, 2020
I prezes PSL-u Władysław Kosiniak-Kamysz.
💬 @AndrzejDuda znów pozostał głuchy na argumenty inne niż swojego obozu politycznego. #UstawaKagańcowa wprowadzi jeszcze większy chaos w wymiarze sprawiedliwości. Nie na takie zmiany czekają Polacy.
📍 Warszawa
🙋🏻♂️ #Kosiniak2020— W.Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) February 4, 2020
Sam prezydent widział sens tych regulacji, które zaproponowało PiS – powiedział jego rzecznik Błażej Spychalski.
– Pan prezydent przychylił się do głosu tych osób, które twierdzą, że te przepisy, jakie zostały w ostatnim czasie uchwalone przez parlament, powinny być elementem polskiego wymiaru sprawiedliwości. I stąd taka decyzja, decyzja podjęta po szerokich konsultacjach, także z częścią opozycyjną polskiego parlamentu; konsultacjach z doradcami pana prezydenta – wskazał.
W myśl nowych przepisów żaden sędzia nie może podważać, czy inny sędzia został prawidłowo powołany czy nie. Sędziowie nie mogą prowadzić też żadnej działalności publicznej, jeśli nie da się jej pogodzić z zasadami niezależności i niezawisłości.
– Ta ustawa jest reakcją na działania części środowiska sędziowskiego, najbardziej upolitycznionej części środowiska sędziowskiego, która – jak sądzę – widząc porażkę w wyborach parlamentarnych opcji, której kibicowała przez ostatnie dwa, trzy lata, postanowiła postawić na taki proces anarchizowania wymiaru sprawiedliwości – mówił europoseł PiS Adam Bielan.
Na antenie Telewizji Trwam europoseł Adam Bielan przekonywał, że działania części środowiska sędziowskiego mają za zadanie wpłynąć na wyniki najbliższych wyborów prezydenckich. W tle całego sporu toczy się też walka o wybór pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Stąd zapisy w ustawie o sądach, które m.in. pozwalają, by kandydata na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego mógł zgłosić każdy sędzia Sądu Najwyższego.
TV Trwam News



