Przyszłości Polski nie zbuduje się na gruzowisku, czy może raczej bagnie związków jednopłciowych. Nie zbuduje się tego na legalizacji aborcji, seksualizacji dzieci, eskalacji pornografii, promowaniu kultury wulgaryzmów. Wierzę, wiem – na podstawie tego, co już za nami – że dobra zmiana się zaczęła. Wiem także, że wiele jest jeszcze do zrobienia, ale można to zrobić kierując się wyłącznie roztropną troską o dobro wspólne, a nie ideologią „gry o tron”, w której obywatel jest pionkiem, a plansza „kupą kamieni”, dla niepoznaki nazwana „państwem” – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.