Wybory parlamentarne 2019 – batalia o przyszłość Polski i Polaków
W niedzielę oddamy głosy na kandydatów do Sejmu i Senatu. Decyzja, którą podejmiemy, zaważy na przyszłości Polski, Polek i Polaków. Dlaczego warto głosować?
Wybory już w niedzielę. Ogólna liczba wyborców to ponad 30 milionów 111 tysięcy. Do spisu wyborców dopisało się blisko 243 tys. osób. Wydano też ponad 155 tys. zaświadczeń o prawie do głosowania, czyli o ok. 10 tys. więcej niż cztery lata temu.
W tym roku liczba obwodów do głosowania wynosi 27 415 – informuje szef Państwowej Komisji Wyborczej.
– To są obwody w kraju i za granicą. Za granicą mamy 320 obwodów. 5 obwodów na polskich statkach. Obwodów w kraju mamy 27 090 – tłumaczy sędzia Wiesław Kozielewicz.
Przystosowanych dla osób niepełnosprawnych jest 14,5 tys. Ponadto 846 znajduje się w szpitalach, 641 w domach pomocy społecznej i 10 w domach studenckich. Obwody utworzono także w zakładach karnych. Każdy, kto przyjdzie do Obwodowej Komisji Wyborczej, otrzyma dwie karty do głosowania – jedną do Sejmu, a drugą do Senatu. O tym, jak oddać ważny głos, informuje Państwowa Komisja Wyborcza w specjalnym spocie.
– Znajdź listę kandydatów, na którą chcesz głosować. Postaw znak „X” w kratce wybranego kandydata, wyłącznie na tej liście. Znak „X” to co najmniej linie przecinające się w obrębie kratki. Jeżeli postawisz znak „X” na więcej niż jednej liście kandydatów albo nie postawisz go wcale, twój głos będzie nieważny – tłumaczy PKW.
Jeden głos należy złożyć zarówno na karcie do Sejmu, jak i Senatu. Do wzięcia udziału w wyborach w orędziu skierowanym do narodu zachęca prezydent Andrzej Duda. To nasze głosy zadecydują o Polsce, o tym, w jakim kraju będą dorastały nasze dzieci – mówi prezydent.
– Razem postanowimy, jak ma być podtrzymany wzrost gospodarczy, według jakich reguł dzielić środki publiczne, jak utrwalić bezpieczeństwo naszych domów i naszych granic, jak ochronić podstawowe wartości – zaznacza Andrzej Duda.
Prezydent w swoim orędziu przypomina, że w majowych wyborach padła rekordowa frekwencja wyborcza, biorąc pod uwagę głosowanie do Parlamentu Europejskiego. Zwraca się z apelem do Polaków o jeszcze liczniejszy udział w niedzielnych wyborach do Sejmu i Senatu.
– Teraz także pragnę zachęcić, by skorzystali Państwo ze swojego najważniejszego prawa. Prawa wyborczego. Postarajmy się, aby i tym razem padł rekord udziału Polaków w wyborach. Raz jeszcze udowodnijmy, jak bardzo cenimy sobie demokrację, jak bardzo zależy nam na dobrej przyszłości naszej Ojczyzny – akcentuje Andrzej Duda.
Także przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki zachęca do udziału w wyborach parlamentarnych. Apeluje także o modlitwę w intencji owocnego przebiegu głosowania.
– Życzę wszystkim, aby okres kampanii został zapamiętany nie tyle jako czas walki o władzę, ile raczej jako czas owocnej dyskusji o dobru naszej Ojczyzny i kierunkach jej integralnego rozwoju. A zwycięzców wyborów proszę o to, aby stali się prawdziwymi „narzędziami pokoju i pojednania“ – podkreśla ks. abp Stanisław Gądecki.
Pójście na wybory i oddanie głosu jest zobowiązaniem każdego Polaka wobec Polski – wskazuje prof. Piotr Jaroszyński.
– Człowiek żyje w pewnym kontekście społecznym, historycznym, dziejowym i to przybiera formę państwa, a społeczeństwo – narodu. W związku z tym my jako Polacy możemy z jednej strony czerpać z tego wielkiego dziedzictwa, owocu pracy, ale także ofiary, a z drugiej strony jesteśmy zobowiązani do tego, żeby to dziedzictwo mogło przetrwać – zaznacza prof. Piotr Jaroszyński.
Tym bardziej, że ostatnie wydarzenia pokazują, że te wybory przekształciły się w batalię światopoglądową – zauważa politolog prof. Tadeusz Marczak.
– Marksizm kulturowy ruszył do natarcia i jeśli się nie obronimy przed tym, to okaże się, że cały nasz ruch „Solidarności”, cały ten wysiłek pójdzie na marne – mówi prof. Tadeusz Marczak.
Dlatego ważne jest by jak największa liczba polskich wyborców wzięła udział w wyborach. Mała frekwencja wyborcza spowoduje wzrost ważności tzw. żelaznych elektoratów. Wskazują na to słupki sondażowe. Pokazują one, że ilość osób zamierzających głosować na PiS i szeroko rozumianą opozycję jest zbliżona – podkreśla dr Aleksander Kozicki.
– W związku z tym możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której lider polskiej sceny politycznej nie uzyska odpowiedniego wyniku, który pozwoli mu samodzielnie rządzić – wyjaśnia dr Aleksander Kozicki.
W niedzielę lokale wyborcze będą otwarte od godz. 7.00 do godz. 21.00.
TV Trwam News


