fot. PAP/Grzegorz Momot

ZIO w Pjongczangu. Natalia Czerwonka 9. na 1500 m; biathlonistki daleko

To był kolejny dzień bez polskiego medalu. Panczenistki nie sprawiły sensacji, a tylko jedna z nich – Natalia Czerwonka – zdołała zająć miejsce w czołowej dziesiątce na dystansie 1500 m. W biathlonowym biegu pościgowym nieznacznie tylko poprawiła się Weronika Nowakowska. Dziś była 30.


Celem numer jeden dla polskich panczenistek pozostaje rywalizacja drużynowa. Indywidualne starty miały być tylko potwierdzeniem dobrej i równej formy naszych pań. Spore nadzieje wiązaliśmy zwłaszcza ze startem Katarzyny Bachledy-Curuś, która w Soczi na dystansie 1500 m wywalczyła 6. lokatę.

Tym razem było jednak zdecydowanie wolniej. Strata przeszło 4 sekund do zwyciężczyni Ireen Wust wystarczyła do zajęcia 13. miejsca. Lepiej poradziła sobie Natalia Czerwonka, która – korzystając na tempie Amerykanki Brittany Bowe – przez długi czas plasowała się na trzeciej pozycji. Wtedy jednak na lodowisku pojawiły się rewelacyjne Holenderki. Walkę z nimi nawiązała jedynie Japonka Miho Takagi. Brązowa medalistka MŚ w wieloboju (2017) z każdym okrążeniem przyspieszała. Do Ireen Wust zabrakło jej ostatecznie 0,2 sek. Czerwonka zakończyła batalię na 9. pozycji. 17. była trzecia z Polek – Luiza Złotkowska.

* * *

Naszym paniom nie szczęściło się także na torze saneczkowym. Tutaj – po dwóch ślizgach – Ewa Kuls-Kusyk zajmuje 22. miejsce, a 26. Natalia Wojtuściszyn. To rozczarowanie zwłaszcza dla tej ostatniej. Na igrzyskach w Soczi Wojtuściszyn zajęła bowiem 16. pozycję. Dziś popełniła jednak spory błąd w trakcie pierwszego ślizgu. Lepiej radziła sobie Ewa Kuls-Kusyk. Jej strata do liderującej Niemki Natalie Geisenberger wynosi nieco ponad 1,5 sek. Polka zachowuje szanse na awans do czołowej „20”.

* * *

Dzisiejszy dzień po raz kolejny nie należał do polskich biathlonistek. Z celnością było już lepiej, ale z biegiem równie ciężko co w sprincie. Weronika Nowakowska awansowała co prawda na 30. pozycję, jednak to żadne pocieszenie w obliczu medalowych aspiracji samej zawodniczki.

W środę bieg indywidualny. Modlę się o powrót do pełni sił i zmianę pogody, bo w tych warunkach jestem bezsilna – napisała Nowakowska na jednym z portali społecznościowych.

Po swoje kolejne złoto pobiegła dziś Niemka Laura Dahlmeier. Spory awans wywalczyły 13. w sprincie i 2. w biegu pościgowym Słowaczka Anastasia Kuzmina oraz 19. wcześniej, a 3. dziś Francuzka Anais Bescond. 36. była Krystyna Guzik, 43. Monika Hojnisz, a 49. Magdalena Gwizdoń.

Sport.RIRM

drukuj