fot. PAP/EPA

Tenis. Agnieszka Radwańska kończy karierę

Przez lata jej mecze przyciągały przed telewizory miliony widzów na całym świecie. Czas mijał, a ona wciąż nie wypadała ze światowej czołówki tenisa. Mowa o Agnieszce Radwańskiej. Najlepsza w historii polska tenisistka zdecydowała o zakończeniu kariery.


Słynęła z niesamowitych zagrań.

Nigdy nie grała siłowo.

– Wygrywała sprytem, miała fantastyczne czucie piłki. Wygrywała finezją na korcie – podkreśla Agnieszka Bialik, dziennikarz sportowy.

Ale ta finezja nie wystarczyła, by wygrać Wielkiego Szlema. Najbliżej była na trawiastych kortach Wimbledonu.

– Agnieszka wygrała 20 turniejów, była w finale Wimbledonu, wygrała turniej Masters, czyli została jakby nieoficjalną mistrzynią świata – akcentuje Agnieszka Bialik, która jako dziennikarka sportowa – towarzyszyła Agnieszce Radwańskiej przez wiele lat.

– To było 13 najlepszych lat w polskim tenisie – wskazuje.

Było, bo tenisistka – trapiona przez kontuzje – zdecydowała o zakończeniu kariery.

– Agnieszka, o czym nie wiedzieliśmy, ostatnio miała duże problemy z prawą stopą. Stany zapalne, na które już nic nie pomagało. Grała z bólem – podkreśla Agnieszka Bialik

I ten ból w końcu ją pokonał. Radwańska konsekwentnie – przez wiele lat – nie wypadała z czołowej dziesiątki rankingu WTA. Przez całą karierę na korcie zarobiła ponad 27,5 mln dolarów. To siódmy wynik w historii.

TV Trwam News/Sport.RIRM

drukuj