fot. PAP/Darek Delmanowicz

Kwalifikacje do IO. Dwa sety na przewagi złamały Polaków, finał bez mistrzów świata

Siatkarze reprezentacji Polski nie wywalczyli awansu do finału rozgrywanego w Berlinie turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Pogromcami mistrzów świata okazali się Francuzi, którym biało-czerwoni ulegli 0:3 (27:29, 30:32, 20:25). Aby zachować szansę na występ w Brazylii podopieczni Stephane’a Antigi muszą jutro pokonać Niemców.


Porażka z gospodarzami turnieju w trzecim meczu rywalizacji grupowej sprawiła, że o awans do finału biało-czerwoni musieli walczyć z faworyzowaną Francją. Cztery ostatnie spotkania obu drużyn kończyły się tie-breakiem, co gwarantowało wielkie emocje również w dzisiejszym pojedynku.

polska-francja-siatkówka-berlin (2)Po ataku ze środka Mateusza Bieńka i asie serwisowym w wykonaniu tego samego zawodnika mistrzowie świata objęli prowadzenie 2:0. Kłopoty Polakom sprawiała dobra zagrywka Kevina Le Roux, po której o czas poprosił Stephane Antiga. Powrót siatkarzy na parkiet przyniósł zaciętą batalię o każdy punkt. Kiwka z przesuniętej krótkiej Mateusza Bieńka dała Polakom 24. oczko. Do remisu doprowadził Earvin N’Gapeth (24:24).

polska-francja-siatkówka-berlin (1)Chwilę później lider Francuzów sam popełnił błąd, a – wydawało się – skutecznym zbiciem popisał się Mateusz Mika. Trójkolorowi poprosili o challenge, co zaowocowało zmianą decyzji sędziowskiej (25:25). Rolę się odwróciły, gdy asem swoich kibiców uszczęśliwił Antonin Rouzier. Ten sam siatkarz w kolejnej akcji mógł zakończyć partię, gdyby nie udany blok Michała Kubiaka (27:27). W decydującym momencie ważną akcję spuentował Kevin Tillie. W odpowiedzi Bartosz Kurek przekroczył linię trzeciego metra, a rywale mogli wznieść ręce w geście triumfu (27:29).

W drugiej odsłonie byliśmy świadkami podobnej historii. Mistrzowie świata przegrywali już 18:21. Straty odrobili, gdy Antonin Rouzier został zablokowany przez Karola Kłosa (21:21). Po raz kolejny więcej zimnej krwi zachowali Francuzi. Zaciętej batalii i wspaniałych zagrań nie było końca. Ostatecznie dobrze wykorzystany challenge przez rywali przyniósł im 31. punkt. Po chwili piłkę w aut posłał Mateusz Mika (30:32), a biało-czerwoni przegrywali już 0:2.

polska-francja-siatkówka-berlin (3)Trzecia partia to popis Trójkolorowych, którzy już na początku wypracowali kilka oczek przewagi. Na pierwszej przerwie technicznej wygrywali 8:5, zaś na drugiej już 16:8. Biało-czerwoni wzięli się do pracy – zniwelowali różnicę dzielącą obie drużyny do trzech punktów (19:22). W odpowiedzi udanymi zbiciami popisali się kolejno Nicolas Le Goff, Kevin Tillie i Earvin N’Gapeth (20:25).

Mistrzowie świata wciąż mają szansę na występ na igrzyskach olimpijskich. Aby pozostać w grze o Rio de Janeiro, muszą jutro uporać się z Niemcami. Ci we wcześniej rozegranym półfinale ulegli Rosjanom 1:3.

* * *

Polska – Francja 0:3
(27:29, 30:32, 20:25)

Polska: Grzegorz Łomacz, Bartosz Kurek (11), Karol Kłos (5), Mateusz Bieniek (10), Mateusz Mika (10), Michał Kubiak (13), Paweł Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski (2), Fabian Drzyzga, Rafał Buszek (1), Wojciech Żaliński (1), Marcin Możdżonek (2), Damian Wojtaszek (libero)

Francja: Antonin Rouzier (21), Benjamin Toniutti, Kevin Le Roux (7), Nicolas Le Goff (8), Kevin Tillie (10), Earvin N’Gapeth (17), Jenia Grebennikov (libero) oraz Pierre Pujol, Franck Lafitte, Julien Lyneel

Sport.RIRM

drukuj