fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Ekstraklasa. Szalony mecz w Płocku, Nafciarze przerywają wspaniałą passę Cracovii!

Spotkanie Wisły Płock z Cracovią w ramach 24. kolejki Lotto Ekstraklasy po raz kolejny potwierdziło, że Lotto Ekstraklasa jest nieprzewidywalna. Nafciarze, którzy znajdują się w strefie spadkowej, grając ostatnie minuty w „dziewiątkę”, pokonali zespół Pasów 3:2, kończąc tym samym fantastyczną serię siedmiu ligowych zwycięstw ekipy Michała Probierza.


Przed tym pojedynkiem trudno było znaleźć przesłanki świadczące o tym, że płocczanie mogą wygrać w tym spotkaniu. Nafciarze ugrzęźli bowiem w strefie spadkowej, notując serię ośmiu kolejnych potyczek ligowych bez zwycięstwa. Na drugim biegunie znajdowała się Cracovia, która triumfowała w siedmiu ostatnich ekstraklasowych występach.

Po raz pierwszy niespodzianką w Płocku zapachniało w 23. minucie. Nico Varela pognał w piłką lewą stroną boiska, zagrał w pole karne, tam przejął ją Grzegorz Kuświk i uderzył na bramkę Michala Peskovicia. Tor lotu futbolówki zmienił jeszcze Michal Siplak, czym zmylił golkipera gości.

Nafciarze na tym nie poprzestali i w efekcie kibice w 49. minucie zobaczyli trafienie z gatunku „stadiony świata”. Na listę strzelców wpisał się Ariel Borysiuk, który huknął bez zastanowienia z dystansu niemal w okienko bramki Peskovicia. W 57. minucie Wisła sama skomplikowała sobie sytuację. Adam Dźwigała otrzymał czerwoną kartkę po faulu w polu karnym na Filipie Piszczku. „Jedenastkę” na gola dla Cracovii chwilę później zamienił Airam Cabrera.

Pasy wyczuły swoją szansę i wyrównały stan rywalizacji w 71. minucie. Michal Siplak posłał świetne głębokie podanie w pole karne, gdzie Filip Piszczek uprzedził obrońców i z kilku metrów wpakował futbolówkę do siatki. To jednak nie podłamało graczy gospodarzy. W 85. minucie doszło do sporej kontrowersji. Po szybkiej akcji Wisły i podaniu od Oskara Zawady gola zdobył Alen Stevanović. Radość gracza płocczan była jednak przedwczesna, gdyż sędzia – po analizie VAR – anulował trafienie, ponieważ we wcześniejszej fazie akcji Zawada faulował jednego z piłkarzy gości. To nie spodobało się Cezaremu Stefańczykowi, który za zbyt mocne protesty został usunięty z boiska.

Grająca w „dziewiątkę” ekipa Nafciarzy mimo to zdołała sięgnąć po trzy punkty. W doliczonym czasie gry Siplak faulował w polu karnym Zawadę. Rzut karny wykorzystał Dominik Furman, dzięki czemu Wisła zanotowała pierwszą wygraną w lidze od dziewięciu kolejek.

Po sobotnim triumfie płocczanie mają na koncie dwadzieścia trzy punkty, jednak nadal znajdują się w strefie spadkowej – na piętnastym miejscu. Cracovia, z dorobkiem trzydziestu sześciu oczek, plasuje się na szóstej pozycji w tabeli.

***

Wisła Płock Cracovia 3:2 (1:0)
Grzegorz Kuświk 23′ Ariel Borysiuk 49′ Dominik Furman 90’(k.) – Airam Cabrera 59′(k.) Filip Piszczek 71′

Wisła: Thomas Daehne – Cezary Stefańczyk, Bartłomiej Sielewski, Adam Dźwigała, Angel Garcia Cabezali – Justinas Marazas (80′ Jakub Łukowski), Ariel Borysiuk, Dominik Furman, Damian Rasak, Nico Varela (69′ Alen Stevanović) – Grzegorz Kuświk (63′ Oskar Zawada)

Cracovia: Michal Pesković – Cornel Rapa, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Michal Siplak – Sergiu Hanca (62′ Bojan Cecarić), Damian Dąbrowski, Janusz Gol, Milan Dimun (46′ Filip Piszczek), Mateusz Wdowiak – Airam Cabrera

Żółte kartki: Oskar Zawada i Thomas Daehne (Wisła) oraz Michal Siplak, Ołeksij Dytiatjew i Datković (Cracovia)

Czerwone kartki: Adam Dźwigała 58′ Cezary Stefańczyk 87′ (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj