Fot. Dawid Bagiński

Wielki cud w małej Sokółce

Eucharystyczny cud w Sokółce to wiadomość, że Jezus żyje w Eucharystii – powiedział o. James Manjackal MSFS, charyzmatyk. Do Sokółki przybywają liczne pielgrzymki. Parafia zanotowała wiele uzdrowień duszy i ciała. 

12 października 2008 roku podczas Eucharystii w trakcie udzielania Komunii Świętej kapłanowi wypadł na stopień ołtarza konsekrowany komunikant. Po kilku dniach okazało się, że pojawiła się na nim plamka o czerwonej barwie, przypominająca skrzep krwi, mający postać żywej cząstki ciała.

Badania wykonane w Białostockiej Akademii Medycznej wykazały, że na hostii znajduje się fragment mięśnia sercowego człowieka będącego w agonii. Zaobserwowano także bardzo ciekawe zjawisko – wzajemne przenikanie się struktury komunikatu z włóknami mięśnia serca. Oznacza to, że tkanka mięśnia sercowego była z hostią „bardzo ściśle, nierozerwalnie  złączona”.  To dowód, że nie mogło dojść do jakiejkolwiek zewnętrznej ingerencji – powiedziała prof. dr hab. med. Maria Elżbieta Sobaniec – Złotowska.

Ks. kan. Stanisław Gniedziejko, proboszcz parafii św. Antoniego Padewskiego w Sokółce powiedział, że Cud Eucharystyczny to wielki dar dla parafii, ale również zadanie. Zaznaczył przy tym, że taki sam cud odbywa się podczas każdej Eucharystii – w chwili przeistoczenia. Wówczas chleb przemienia się w Ciało Chrystusa, a wino w Jego Krew.

 

 

– To nie tylko wielki dar dla parafii, ale zadanie świadczenia o obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Jest to szczególny dar Jezusa Chrystusa dla każdego z nas, dar Jego Miłości. Wierzymy, że podczas Eucharystii pod postaciami chleba i wina po przeistoczeniu jest zawsze żywy, prawdziwy Jezus Chrystus. W to wierzyłem, wierzę i będę wierzył. Ten Cud Eucharystyczny zdarzył się w naszej parafii dla potwierdzenia prawdy, że Chrystus jest obecny w Najświętszym Sakramencie – powiedział ks. kan. Stanisław Gniedziejko.

Ojciec James Manjackal MSFS, charyzmatyk, misjonarz Zgromadzenia Świętego Franciszka Salezego powiedział, że ten cud jest znakiem dla całego Kościoła.

– Tu nie chodzi o tę parafię, ani nawet o Polskę, tu chodzi o Kościół. To wiadomość, że Jezus żyje w Eucharystii. To sam Pan chce być obecny pośród nas w ciele i krwi. To cud dla tych, którzy nie wierzą, że Jezus jest w Najświętszym Sakramencie. Przeistoczenie – to jest największy cud na świecie – powiedział o. James Manjackal MSFS.

Do Sokółki przybywają liczne pielgrzymki. Ruch pielgrzymkowy cały czas się rozwija.

– To wydarzenie zaciekawia ludzi, interesuje. Myślę, że wiara jest tą siłą, która kieruje ludzi do tego miejsca. Obserwuję duży ruch pielgrzymkowy. W ubiegłym roku grup pielgrzymkowych zorganizowanych, które przybyły do naszego kościoła było 994Ale to nie są wszystkie pielgrzymki, nie każda została zapisana, nie wszystkie się zgłosiły. Poza tym przybywają pielgrzymi indywidualni, całe rodziny z różnych stron Polski, a także z zagranicy: Białorusi, Litwy, Łotwy, Niemiec, Włoch, Szwecji, Indonezji  – powiedział ks. kan. Stanisław Gniedziejko.

Parafia prowadzi archiwizacje cudów i łask. W najbliższym czasie ma być wydana księga, w której zapisane zostaną wszystkie świadectwa. Niektóre z nich są potwierdzone badaniami lekarskimi.

Są to łaski na płaszczyźnie duchowej – nawrócenia, a także fizycznej – uzdrowienia. Niektóre z nich są bardzo wzruszające.

– Polska Sokółka, to miejsce jest dla mnie szczególne. Będę tu przyjeżdżać. Tutaj Jezus objawił się po to, żeby przypomnieć, że jest żywy, prawdziwy w Najświętszym Sakramencie – powiedziała kobieta cudownie uzdrowiona z ciężkiej choroby.
„Trudność leczenia, bieg wydarzeń w leczeniu oraz fakt, że siostra od 20. sierpnia bieżącego roku tzn. 2012 roku, wróciła do pracy na ¼ etatu jako lekarz pediatra emeryt, przekonuje mnie, że nastąpiła cudowna ingerencja. Mam nadzieję, że kiedyś nawiedzę Sanktuarium w Sokółce” napisała pani Rozalia.

Swój powrót do Boga po 38. latach opisał pan Marek.

„Mam 61 lat. Dzisiaj cieszę się niezmiernie z tego, że w mojej wędrówce po Polsce, na rowerze, Bóg przywiódł mnie do Sokółki przed wizerunek cudownej hostii. To po tej wizycie nastąpiło pojednanie z Bogiem w Janowie Podlaskim, a następnie zawarcie związku małżeńskiego przed Bogiem po 32. latach życia w związku cywilnym. To dzięki cudownej hostii mogę wraz z żoną i rodziną cieszyć się z przeżywania cudownych misji od 9 do 14 września w rodzinnej parafii, przyjmując codziennie do swego serca Pana Jezusa” – napisał pan Marek.

Cud Eucharystyczny w Sokółce uznany jest na szczeblu diecezjalnym. Zgodę wydał biskup diecezjalny. O rozszerzeniu kultu na cały Kościół decyduje Stolica Apostolska. Warunkami są m.in.: dowody cudownych uzdrowień, rozszerzanie się kultu, ruch pielgrzymkowy.


KRÓTKA HISTORIA CUDU W SOKÓŁCE

12 października 2008 roku podczas Eucharystii w trakcie udzielania Komunii Świętej jednemu z kapłanów wypadł na stopień ołtarza konsekrowany komunikant. Kapłan zgodnie z przepisem liturgicznym, włożył Go do vasculum – naczynia z wodą. Tam komunikant miał się rozpuścić. Po Mszy świętej siostra Julia Dubowska, zakrystianka ze Zgromadzenia Sióstr Eucharystek na polecenie ks. kan. Stanisława Gniedziejko, proboszcza parafii, przelała zawartość vasculum do innego naczynia i umieściła je w sejfie w zakrystii kościoła.

Za tydzień s. Julia – zapytana przez ks. Proboszcza o stan komunikantu – zajrzała do sejfu. Zobaczyła czystą wodę z rozpuszczającym się w niej komunikantem, na środku którego widniała wypukła plamka o intensywnej czerwonej barwie, przypominająca wyglądem skrzep krwi, mający postać jakby żywej cząstki ciała.

O wydarzeniu  natychmiast powiadomiono ks. abp. Edwarda Ozorowskiego, metropolitę białostockiego. Ks. abp przybył do Sokółki wraz z Kanclerzem Kurii, księżmi infułatami i księżmi profesorami. Zalecił zabezpieczenie komunikantu, czekanie i obserwowanie.

W styczniu 2009 roku ks. Arcybiskup zlecił poddać komunikant badaniom patomorfologicznym. Następnie powołał Komisję Kościelną do zbadania zaistniałych zjawisk.

9 kwietnia 2009 roku – decyzją ks. abp. – kościół św. Antoniego Padewskiego w Sokółce został podniesiony do rangi Kolegiaty. Powołano też Kolegiacką Kapitułę Najświętszego Sakramentu. Jej chryzmatem jest troska o kult i szerzenie czci Chrystusa Eucharystycznego – strzeżenie Eucharystii.

RIRM

drukuj