fot. TV Trwam News

Zmiany w tłumaczeniu umowy CETA

Polskie tłumaczenie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą zostanie poprawione. Chodzi o to, aby dostosować je do wersji angielskiej. Obie wersję różnią się w punkcie odnoszącym się do regulacji rynków biotechnologicznych.

Wynegocjowane w 2014 roku Całościowe Gospodarcze i Handlowe Porozumienie UE-Kanada proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Porozumienie ma być zawarte w październiku podczas szczytu UE-Kanada. Tymczasem umowa niesie za sobą liczne kontrowersje.

Jak wynika z ostatnich doniesień, pojawiają się różnice w polskiej i angielskiej wersji językowej umowy. W polskiej wersji, strony powinny współpracować, by ograniczyć wpływ praktyk handlowych na regulatorów, a w angielskiej – odwrotnie. Chodzi o pkt. 2. artykułu 25 umowy o dialogu ws. dostępu do rynku biotechnologii. Po wykryciu błędu Ministerstwo Rozwoju poprosiło Komisję Europejską o dokonanie zmiany w tym fragmencie polskiej wersji językowej umowy. Komisja przychyliła się do tej prośby i obiecała, że błąd poprawi.

Nie wiadomo jednak, czy w związku z tą poprawką planowany jest przegląd całego polskiego tłumaczenia umowy CETA. We wtorek w Luksemburgu spotkali się unijni ministrowie odpowiedzialni za sprawy handlowe, którzy dyskutowali nad podpisaniem umowy CETA. Tego dnia państwa Unii Europejskiej nie porozumiały się w sprawie zgody na podpisanie umowy.


TV Trwam News/RIRM

drukuj