fot. PAP/Leszek Szymański

Zarząd LOT-u porozumiał się ze związkami zawodowymi

Jest porozumienie między zarządem LOT-u a związkami zawodowymi.  Oznacza to odwołanie planowanego na poniedziałek strajku ostrzegawczego. Porozumienie zawiesza trwający od blisko dwóch lat spór zbiorowy w spółce.

Ugoda wprowadza tymczasowy regulamin wynagrodzenia, który będzie obowiązywać do 2016 roku. Zakłada on podwyżki dla pracowników o łącznej wysokości 12 mln zł.

Grzegorz Włodek, przewodniczący Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, mówi, że porozumienie nie realizuje w zupełności oczekiwań związkowców.

– Dla niektórych będzie na pewno lekka poprawa, dla niektórych tych pieniędzy zabrakło. Podział zresztą był bardzo niesprawiedliwy w wyniku wprowadzenia ramowych wytycznych. Teraz poprawiliśmy to bardziej kosmetycznie niż, że tak powiem, zaspokoiliśmy potrzeby wszystkich. I tutaj na to szans nie ma i pewnie jeszcze długo nie będzie. Natomiast pracownicy, którzy pracują po dwadzieścia parę lat czy po trzydzieści, będą mieli trochę godniejszą pensję, a nie 3.5 tys. zł brutto. Podwyżka jest w granicach 1 tys. zł. Także to nadal nie są pensje, którymi można się chwalić na świecie. Ale jest lepiej. Mamy nadzieję, że w 2016 roku podpiszemy lepsze porozumienie – podkreśla Grzegorz Włodek.

Związki, które od dwóch lat były w sporze zbiorowym z zarządem LOT-u, postulują przywrócenie zasad wynagrodzenia z 2010 roku. Chodzi o podniesienie płacy zasadniczej i zwiększenie udziału składników stałych w wynagrodzeniu.

Według pracowników, po zmianach pensje personelu pokładowego i pilotów spadły o ok. jedną trzecią.

RIRM

drukuj