fot. PAP/Leszek Szymański

Wiceszef MZ o lekach z konopi: skoro możemy pomóc dzieciom, powinniśmy to robić

Są pieniądze na refundację i skoro możemy pomóc dzieciom w bardzo trudnym stanie zdrowia, powinniśmy to zrobić – tak wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda wyjaśniał decyzję resortu o refundacji leków na bazie konopi indyjskich.

Od 4 marca bieżącego roku minister wydaje zgody na refundację produktów zawierających kannabinoidy, które są sprowadzane z zagranicy w ramach importu docelowego. Chodzi o leki zawierające tzw. medyczną marihuanę.

Zgodę o refundacje można uzyskać  jedynie w leczeniu padaczki lekoopornej.

Wiceszef resortu podkreślił, że decyzja była powodowana informacjami Instytutu ,,Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” o skuteczności leczenia tego schorzenia. Stan zdrowia około połowy dzieci znacząco się poprawił.

Poseł Tomasz Latos, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia mówi, że decyzja Ministerstwa Zdrowia w sprawie refundacji tych leków była oczekiwana. Zaznacza jednak, że w kwestii dopuszczenia medykamentów do handlu muszą być spełnione odpowiednie procedury.

– Aby dopuścić te leki do obrotu z wszystkimi konsekwencjami, być może nawet i z refundacją włącznie, muszą one przejść przez odpowiednią procedurę, chociażby przez urząd rejestracji leków. Wiem, że producenci tychże leków nie wystąpili do urzędu rejestracji leków i produktów leczniczych o to, aby leki te były w Polsce zarejestrowane. Uważam więc, że błąd popełniono przede wszystkim tutaj. Uważam też, że producenci powinni przede wszystkim starać się wejść w sposób normalny na rynek polski poprzez urząd rejestracji leków. W tej chwili można się posiłkować importem docelowym i  taka sytuacja właśnie teraz będzie miała miejsce –  mówi poseł Tomasz Latos.

Zapotrzebowanie na lek wystawia lekarz prowadzący leczenie, a potwierdza – krajowy lub wojewódzki konsultant z danej dziedziny medycyny. Następnie wniosek jest kierowany do akceptacji ministra zdrowia i dopiero po wydaniu zezwolenia na sprowadzenie leku lekarz może wypisać receptę.

RIRM

drukuj