fot. PAP

We wtorek zbierze się zespół ds. górnictwa węgla kamiennego

Sytuacja w branży górniczej jest dramatyczna – alarmują związkowcy. W najbliższy wtorek w ministerstwie gospodarki zbierze się specjalny zespół ds. górnictwa węgla kamiennego. Pracownicy Kompanii Węglowej okupują siedzibę największego z przedsiębiorstw górniczych w kraju.  Górnicy żądają przyjazdu przedstawiciela rządu.

Zwolnienia, sprzedaż kopalń, niewypłacanie pensji – tak wyglądają próby ratowania górnictwa. Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński twierdzi, że za kłopoty polskiego górnictwa w dużej mierze odpowiadają górnicze przywileje. Stąd pojawia się coraz głośniejszy postulat ich skasowania. Górnicy już teraz alarmują, że zabierane są im m.in. talony węglowe na emeryturze, które i tak są częścią ich wynagrodzenia, a nie jak sami mówią – przywilejem.

Dramatyczna sytuacja w kopalniach to powód trwającej gry politycznej – twierdzi „Solidarność” i apeluje o podjęcie konkretnych działań.

Za górnictwo odpowiada PSL, za całość PO. PSL się nie stara żeby rzeczywiście rozwiązać problemy. Działa w ten sposób, aby te problemy się rozrastały, a nie były załatwiane – ocenił Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarności.
 – Oczekujemy twardych, zdecydowanych działań ze strony rządu, albo jego odejścia. Nie wyobrażamy sobie, że może dojść do upadłości KW, czyli likwidacji 50 tys. miejsc pracy bezpośrednio, około stu kilkudziesięciu miejsc pracy w otoczeniu. To byłby generalnie krach Śląska i części Małopolski zachodniej – powiedział Stanisław Woźniak z NSZZ „Solidarność”.

Związkowcy nie wykluczają strajku. Aby temu zapobiec, we wtorek w Ministerstwie Gospodarki zbierze się specjalny zespół ds. górnictwa węgla kamiennego.

TV Trwam News

drukuj