fot. twitter.com/makowski_m

Warszawa: kolejne protesty przeciwników reformy sądownictwa  

Po wczorajszej manifestacji przed siedzibą Sądu Najwyższego w stolicy mają odbyć się dziś kolejne protesty. Tym razem nie tylko na pl. Krasińskich, ale i przed Pałacem Prezydenckim.

Przedstawiciele środowisk sędziowskich i antyrządowych protestują przeciw noweli o Sądzie Najwyższym. Jutro może do nich dołączyć też były prezydent Lech Wałęsa.

Wczoraj Komisja Europejska uruchomiła procedurę o naruszenie prawa Unii Europejskiej wobec tej ustawy. Chodzi o zapisy, w myśl których od dziś sędziowie Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65 lat i nie wnioskowali o możliwość dalszego orzekania, przechodzą w stan spoczynku. Według Brukseli ustawa narusza niezależność sądownictwa. Rządzący tłumaczą, że reforma sądownictwa jest zgodna z prawem i leży w kompetencji poszczególnych państw członkowskich.

Według politologa dr. Grzegorza Piątkowskiego, Bruksela chcąc nam pomóc, powinna raczej nawoływać do przestrzegania prawa tych sędziów, którzy nie zamierzają tego robić. Mowa m.in. o I prezes SN Małgorzacie Gersdorf.

Prawo musi być przestrzegane: prawo demokratycznie stanowione przez demokratycznie wybrany parlament, przez demokratycznie wybrane władze, mające bardzo mocną legitymację społeczną, ponieważ mamy bezapelacyjne zwycięstwo w ostatnich wyborach. Zatem to narodowi podporządkowana jest władza ustawodawcza i wykonawcza, ale i władza sądownicza. Ta władza musi zrozumieć, że służy narodowi i jest podporządkowana narodowi. Jeśli przedstawiciele narodu decydują o tym, w jakim kształcie ma sprawować swoje uprawnienia, musi się temu podporządkować – zaznaczył dr Piątkowski.

Prezydent Andrzej Duda wyda dziś postanowienie, w którym będzie wskazana data przejścia w stan spoczynku I prezes SN. Sędzia Małgorzata Gersdorf nie zamierza podporządkowywać się noweli o SN. Dziś na antenie TVN powiedziała, że jeśli otrzyma od prezydenta pismo ws. przejścia w stan spoczynku, nie przyjmie go.

 

RIRM

drukuj