fot. PAP/EPA

Walka o życie Asi Bibi

Sąd Najwyższy Pakistanu rozpatrzył sprawę katoliczki Asi Bibi. Ostateczne orzeczenie zostało odroczone. Jeśli wyrok śmierci zostanie podtrzymany, skazanej pozostałaby jedynie prośba o uniewinnienie do prezydenta kraju. Gdyby to się nie udało zostanie pierwszą kobietą straconą w Pakistanie na postawie tzw. prawa o bluźnierstwie. 

Gehenna pakistańskiej katoliczki trwa już ponad 9 lat – przypomniał Konrad Ciempka z papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– Asia Bibi, chrześcijanka pochodząca z Pakistanu, od 9 lat przebywa w więzieniu za rzekomo bluźnierczy komentarz na temat Mahometa. O jej uwolnienie apelował papież Benedykt XVI, a trzy lata temu papież Franciszek zapewnił ją o swojej modlitwie – powiedział Konrad Ciempka.

Rozprawa apelacyjna odbyła się przy nadzwyczajnych środkach bezpieczeństwa. Chodziło m.in. o ochronę sędziów, którzy wcześniej byli zastraszani, dlatego przez długi czas nie udawało się skompletować odpowiedniego składu. W kwietniu postanowiono, że sędzią w sprawie skazanej na śmierć chrześcijanki będzie sam Prezes Pakistańskiego Sądu Najwyższego.

Rozprawa apelacyjna miała odbyć się natychmiast, jednak naciski fundamentalistów sprawiły, że trzeba było na nią czekać pół roku. Pakistańskie media przemilczały proces. Z informacji, które wypłynęły z sali rozpraw wiadomo jedynie, że obrońca argumentował, iż podstawa wyroku była niewłaściwa, a dochodzenie stronnicze i wadliwe prawnie. Dowodził, że zastosowanie tzw. ustawy o bluźnierstwie jest nieprawidłowe.

Pewną nadzieję dają słowa jakie wypowiedział w czasie procesu apelacyjnego Tahir Khalil Sindhu, były minister ds. praw człowieka i spraw mniejszości pakistańskiej w prowincji Pendżab oraz członek kolegium obronnego Asi Bibi.

„Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąd odroczył ogłoszenie wyroku, ponieważ zamierza uniewinnić Asię. Chcemy mieć nadzieję, że intencją jest zorganizowanie bezpiecznego miejsca dla Asi i przeniesienie jej tam z więzienia Multan, w którym obecnie przebywa. Musimy pamiętać, że fundamentaliści wciąż są gotowi ją zabić” – powiedział Tahir Khalil Sindhu.

Z kolei Saif ul-Malook, prawnik Asi Bibi, na zakończenie decydującego przesłuchania w sprawie Asi przeciwko państwu pakistańskiemu powiedział:

„Podkreśliliśmy, że dowody przeciwko tej kobiecie są niewystarczające. Sprawa opiera się na oskarżeniu o bluźnierstwo podniesione przez lokalnego immama, który nie był świadkiem sporu między Asią a jej muzułmańskimi koleżankami. Wtedy to Asia rzekomo miała popełnić bluźnierstwo. Ponadto zwróciliśmy uwagę sędziów na fakt, że szef policji w Ittan Wali, czyli w pobliżu miejsca zdarzenia, nie podjął wystarczających kroków, aby zweryfikować te zarzuty”.

Papieskie stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie wzywa do modlitewnej mobilizacji.

– Napływają wieści o islamskich fundamentalistach, którzy nawołują do demonstracji w przypadku, gdy Asia Bibi zostanie uwolniona – zaznaczy Konrad Ciempka.

Niestety w niektórych środowiskach muzułmańskich nawołuje się też do zamordowania chrześcijanki. Za stawanie w obronie Asi Bibi islamscy fundamentaliści zabili muzułmańskiego gubernatora Pendżabu Salmana Taseera oraz Shahbaza Bhattiego, pierwszego ministra katolika w historii Pakistanu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj