fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. W. Osadczy: Polityka nic nie robienia ws. Ukrainy doprowadza do rozbicia obozu prawicy

Cieszę się, że MSZ chce zmienić prowadzenie polityki historycznej z Ukrainą – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja prof. Włodzimierz Osadczy, odnosząc się do zapowiedzi Witolda Waszczykowskiego, ministra spraw zagranicznych, o powrocie do rozmów z Ukrainą nt. ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Polityka nic nie robienia ws. Ukrainy doprowadza do wielu klęsk, m.in. rozbicia obozu prawicy, dla którego „Dobra zmiana” to nie tylko hasło, ale oczekiwanie.

Jest próba powrotu do rozmów polsko-ukraińskich z wicepremierem Piotrem Glińskim – powiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Jak dodał, takie spotkanie jest umówione na 4 czy 5 grudnia.

Prof. Włodzimierz Osadczy wyraził zadowolenie, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaczyna głośno mówić o ekshumacjach ofiar rzezi wołyńskiej.

Cieszę się, że takie deklaracje się pojawiły. W ostatnim czasie nie wydarzyło się nic, co by świadczyło, że Ukraina w jakiś radykalny sposób zmieniła swoje stanowisko względem polityki historycznej wobec Polski – powiedział historyk.

Widać, że następuje jakaś zmiana w kwestii prowadzenia polityki historycznej względem Ukrainy przez MSZ – dodał.

Nie wiem, co może być źródłem takiej przemiany. Możemy tylko domniemywać. Cieszę się, że rozmowa zaczyna być rzeczowa i uczciwa. Kontynuując politykę ustępstw i nic nie robienia na obszarze polsko-ukraińskim doprowadzamy do wielu klęsk, m.in. doprowadzamy do klęski, jeśli chodzi o jedność środowisk patriotycznych i propolskich na terenie RP. Widzimy, że totalna opozycja się jednoczy na wszystkich frontach. Polska atakowana jest ze Wschodu i Zachodu przez tuby propagandowe. Tak prowadzona polityka doprowadza do rozbicia obozu prawicy, dla którego „Dobra zmiana” nie jest tylko hasłem, ale oczekiwaniem, na które się czekało przez lata – powiedział rozmówca Radia Maryja.

Ok. 130 tys. szczątków naszych rodaków nie jest pogrzebanych na Ukrainie, a polska dyplomacja nic z tym do tej pory nie zrobiła – podkreślił dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum KUL.

Mamy ambasadora w Kijowie, który powinien dbać o dobro Rzeczypospolitej. Często natomiast się mówi o tym, że jest to ukraiński ambasador na Ukrainie. Tam leży ok. 130 tys. szczątków Polaków, które nie zostały nigdy pochowane – zaznaczył prof. Osadczy.

Więcej o zapowiedzi rozmów polsko-ukraińskich ws. ekshumacji można przeczytać [tutaj].

RIRM

drukuj