fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. P. Bortkiewicz: Wprowadzanie w Polsce ustawy o związkach partnerskich służy wyłącznie destabilizacji, chaosowi i destrukcji życia społecznego

Wprowadzanie tego typu ustaw w przestrzeń życia publicznego powoduje chaos i opóźnia prace nad realnie potrzebnymi ustawami, jak ustawa dotycząca zakazu aborcji eugenicznej – podkreślił ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz, etyk i wykładowca WSKSiM, w rozmowie z portalem Radia Maryja, odnosząc się do projektu ustawy o związkach partnerskich, nad którym pracuje Nowoczesna.

Posłowie Nowoczesnej zakończyli pierwszy etap prac nad projektem ustawy o związkach partnerskich. Teraz trafi on do ponownych konsultacji. Dokument zakłada przede wszystkim wprowadzenie związków partnerskich dla par jedno- i różnopłciowych oraz nadanie prawa partnerom do adopcji dziecka jednego z nich.

– To są działania jednoznacznie destrukcyjne, jednoznacznie szkodliwe dla życia społecznego. Cała narracja mówiąca o tym, że te działania mają na celu zrównanie praw związków jednopłciowych czy partnerskich i przeciwdziałanie dyskryminacji jest jedną wielką obłudą i jednym wielkim nieporozumieniem. Tu nie chodzi o żadną walkę o równość w sferze praw, ale o nadanie przywilejów osobom zupełnie nieuprawnionym. Te osoby nie są dyskryminowane w zakresie swojego życia, natomiast nie mogą, nie powinny, nie mają prawa domagać się tych uprawnień, które przysługują wyłącznie małżonkom – powiedział ks. Paweł Bortkiewicz.

Kapłan dodał, że prowadzona narracja o związkach partnerskich jest elementarnym wprowadzaniem w błąd. Z kolei roszczenia te powodują destrukcję, osłabienie praw i pozycji autentycznych małżeństw.

– Jak byśmy reagowali na sytuację, w której ludzie polewający wodą w czasie lanego poniedziałku domagają się praw przysługujących strażakom: praw związanych z ich uposażeniem, świadczeniami, a także szacunkiem, którym darzymy straż pożarną? To jest przecież wielkie nieporozumienie. Mimo pewnej zbieżności, małego elementu, jakim jest polewanie wodą – funkcja, służebność, istota tego działania jest radykalnie różna. W przypadku związków homoseksualnych chodzi o zaspokajanie własnej przyjemności, w przypadku małżeństw są to związki, które poprzez otwarcie na życie służą budowaniu społeczeństwa. To zupełnie diametralne różnice, tak jak diametralną jest różnica między egoizmem a autentyczną miłością – akcentował etyk.

Gość Radia Maryja wskazał, że tego typu działania opozycyjne służą wyłącznie destabilizacji, chaosowi i destrukcji życia społecznego.

– Wprowadzanie tego typu ustaw w przestrzeń życia publicznego powoduje chaos i opóźnia prace nad realnie potrzebnymi ustawami, jak ustawa dotycząca zakazu aborcji eugenicznej, która dziwnym sposobem nie jest procedowana (…). Jestem przekonany, że projekt ustawy nie ma szansy przejścia, ale ważne jest to, że za pomocą takich projektów infekuje się pewną świadomość życia publicznego. Część ludzi przez taką narrację jest wprowadzona w błąd, bo uważa, że toczy się walka przeciw dyskryminacji, walka o równość praw, o zapewnienie dobrego życia dzieciom wychowywanym w związkach homoseksualnych (…). Wprowadza pewną infekcję światopoglądową obywateli. Tutaj właśnie widzę jego niebezpieczeństwo i zło – zaznaczył ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

RIRM

drukuj