[TYLKO U NAS] A. Paluch o nowelizacji ustawy o GMO: Jestem przekonana, że stworzy właściwą zaporę przed rozprzestrzenieniem się GMO

Jestem przekonana, że ustawa, którą wczoraj przyjęliśmy w głosowaniu, stworzy właściwą zaporę przed rozprzestrzenieniem się GMO – powiedziała na antenie Radia Maryja w piątkowej audycji „Aktualności dnia” Anna Paluch, wiceprzewodnicząca sejmowej komisji środowiska. Posłanka PiS nawiązała w ten sposób do znowelizowanej ustawy o mikroorganizmach i GMO.

Jak przekonuje posłanka Anna Paluch, nowe przepisy pomogą walczyć z rozprzestrzeniającym się GMO. Wskazała, że za rządów koalicji PO-PSL „zmiany w ustawie o nasiennictwie doprowadziły do tego, że nie zdefiniowano jako uwalnianie do środowiska obrotu nasionami GMO, co jest po prostu skandalem”.

– Przypominam, że w ciągu ośmiu lat rządu poprzedniej koalicji my, jako klub opozycyjny, wprowadziliśmy takie zmiany do ówczesnego rządowego projektu (…), jednak rząd Platformy Obywatelskiej nie zdecydował się tej ustawy o GMO uchwalić i zgodnie ze starym przysłowiem „nie kijem to pałką” wprowadzono zmiany w ustawie o nasiennictwie. Wtedy, za poprzedniej koalicji, te zmiany w ustawie o nasiennictwie doprowadziły do tego, że nie zdefiniowano jako uwalnianie do środowiska obrotu nasionami GMO, co jest po prostu skandalem. Zgodnie z tym stanem prawnym, który stworzył poprzedni rząd, obrót nasionami GMO, które miały być teoretycznie na pasze, nikt nie pilnował czy te nasiona są wysiewane. (…) To była taka nadrzeczywistość, czyli tzw. państwo teoretyczne PO – stwierdziła.

Gość Radia Maryja zapewnił, że nowa ustawa ochroni nas przed genetycznie zmodyfikowanymi produktami. W art. 49a jest napisane, iż „Rzeczpospolita Polska jest wolna od upraw GMO” – mówiła.

– W tej ustawie, którą wczoraj uchwaliliśmy, są trzy bariery zaporowe, które nas chronią. W art. 49a jest napisane, iż „Rzeczpospolita Polska jest wolna od upraw GMO”. Ten przepis jest realizowany przez to, że minister środowiska na gruncie dyrektywy Parlamentu Europejskiego z 2001 roku może złożyć wniosek o dostosowanie zakresu geograficznego tego zezwolenia, które Komisja Europejska wydaje i jakby wyłączenia Polski z konkretnego zezwolenia na uprawę GMO. Trzeba dodać, że każda odmiana rośliny genetycznie modyfikowanej wymaga osobnego zezwolenia. (…) Druga droga to jest rozporządzenie, które polska Rada Ministrów może wydać. Rozporządzenie, które sformułuje zakaz uprawy konkretnego GMO na terenie RP, jeżeli to będzie umotywowane celami polityki ochrony środowiska, celami planowania i zagospodarowania przestrzennego, sposobem użytkowania gruntów, skutkami społeczno-gospodarczymi –  poinformowała.

Wspomniała także o trzeciej barierze, jaką jest wpis do rejestru upraw GMO.

– Trzecia bariera to jest wpis do rejestru upraw GMO, ponieważ z prawa europejskiego wynika konieczność ustanowienia rejestru. On musi być, nawet jakby nie miał żadnego wpisu, bo inaczej narażamy się na co najmniej takie konflikty z KE, jakie się odbywają w odniesieniu do naszych reform prawnych. Ten wpis do rejestru jest obwarowany wieloma barierami (…) Poprzeczka jest postawiona bardzo wysoko – dodała Anna Paluch.

Całą rozmowę z Anną Paluch, wiceprzewodniczącą sejmowej komisji środowiska, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj