fot. Paulina Krzyżak/Biuro Prasowe ŚDM

Tysiące młodych przywitało Ojca Świętego na ŚDM

Uczestnicy Światowych Dni Młodzieży oficjalnie powitali Ojca Świętego na krakowskich Błoniach. „Jezus Chrystus jest tym, który potrafi obdarzyć prawdziwą pasją życia” – mówił Papież do młodych z całego świata. Wieczorem Franciszek tradycyjnie pojawił się w Oknie Papieskim przy ul. Franciszkańskiej 3.

Procesja z flagami, taniec i wspólny śpiew – w taki sposób młodzi z całego świata przywitali Ojca Świętego na Światowych Dniach Młodzieży.

Jak każdy z pielgrzymów, również Franciszek, otrzymał plecak wyposażony w m.in. pelerynę przeciwdeszczową, wielofunkcyjną chustę czy bransoletkę z napisem „Jezu ufam Tobie”. Przypomnijmy, że Papież był pierwszym, oficjalnie zarejestrowanym uczestnikiem ŚDM.

Na krakowskich Błoniach Ojca Świętego przywitał ks. kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski zauważył, że w Krakowie od dwóch dni trwa wielkie święto wiary.

Młodzi pochodzący z całego świata – jak widać – spotykają się razem, modlą się, dzielą się doświadczeniem wiary i radują się z przynależności do Kościoła – wielkiej wspólnoty ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. To wszystko dzieje się w mieście w sposób szczególny związanym z inicjatorem Światowych Dni Młodzieży – św. Janem Pawłem II, a także w mieście, które nazywamy duchową stolicą Bożego miłosierdzia za sprawą św. Siostry Faustyny – mówił ks. kard. Stanisław Dziwisz.


sdm-program


Jak tłumaczył, Ewangelia, którą żyjemy, jest zawsze młoda, zawsze aktualna, przemawiająca do umysłów i serc każdego pokolenia. Tylko Chrystus ma słowa życia wiecznego, tylko On może odpowiedzieć na najgłębsze tęsknoty i pragnienia człowieka – mówił wieloletni osobisty sekretarz św. Jana Pawła II.

Chcemy z Jezusem budować świat bardziej ludzki i bardziej solidarny. Ojcze Święty, dziękujemy Ci za to, że przybyłeś do nas. Zdobyłeś już serca młodzieży z całego świata. Wszyscy wyrażamy Ci wdzięczność, dziękują Ci zwłaszcza młodzi Polacy i Polki. Dziękuje Ci cała Polska – dodał.

W słowach skierowanych do młodych Ojciec św. podziękował za gorące powitanie. Słowa wdzięczności skierował pod adresem św. Jana Pawła II, który – zauważył Franciszek – dał impuls do zorganizowania Światowych Dni Młodzieży.

Jak tłumaczył Papież, błogosławionymi są ci, którzy potrafią przebaczać, potrafią mieć współczujące serce. Dodał, że przez lata swojego biskupstwa nauczył się jednego: nie ma nic piękniejszego niż podziwianie pragnień, zaangażowania, pasji i energii, z jaką wielu młodych ludzi przeżywa swoje życie.

Kiedy Jezus dotyka serca młodego mężczyzny czy młodej dziewczyny to są oni zdolni do naprawdę wielkich dzieł. To budujące, słyszeć jak dzielą się swoimi marzeniami, swoim pytaniami oraz swoim pragnieniem, by przeciwstawiać się tym wszystkim, którzy mówią, że nic nie może się zmienić. To dar z nieba, gdy możemy widzieć, jak wielu z was, z waszymi pytaniami, stara się zmieniać istniejący stan rzeczy. To wspaniałe, i raduje się moje serce, gdy widzę jak bardzo jesteście żywiołowi – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek zauważył, że miłosierdzie ma zawsze młode oblicze. Miłosierne serce ma odwagę, by porzucić wygodę, potrafi wychodzić na spotkanie innych, potrafi objąć wszystkich – akcentował.

Serce miłosierne potrafi być schronieniem dla tych, którzy nigdy nie mieli domu lub go stracili, potrafi stworzyć atmosferę domu i rodziny dla tych, którzy musieli emigrować, jest zdolne do czułości i współczucia. Serce miłosierne potrafi dzielić swój chleb z głodnym, serce miłosierne otwiera się, aby przyjmować uchodźców oraz imigrantów. Powiedzieć wraz z wami „miłosierdzie”, to powiedzieć: szansa, przyszłość, zaangażowanie, zaufanie, otwartość, gościnność, współczucie, marzenia – wskazywał Papież.

Jak przyznał, bólem napełnia go widok młodych, którzy zdają się być przedwczesnymi „emerytami”, którzy „rzucili ręcznik” przed rozpoczęciem walki.

Dlatego, drodzy przyjaciele, zgromadziliśmy się, aby pomóc sobie nawzajem, bo nie chcemy pozwolić, żeby okradziono nas z tego, co w nas najlepsze, nie chcemy pozwolić, żeby nas ograbiono z energii, radości, marzeń, dając w zamian fałszywe złudzenia. Pytam was: czy chcecie dla waszego życia tego wyobcowującego „oszołomienia”, czy też chcecie poczuć moc, która sprawia, że czujecie się żywi, pełni? – pytał Ojciec Święty.

Zaznaczył, że tym, który potrafi obdarzyć prawdziwą pasją życia jest Jezus Chrystus. On prowadzi do tego, abyśmy nie zadowalali się byle czym – dodał.

Jezus Chrystus, stawia nam wyzwania, zachęca nas i pomaga nam, by powstawać za każdym razem, kiedy uważamy siebie za przegranych. To Jezus Chrystus pobudza nas do podniesienia wzroku i do wzniosłych marzeń – tłumaczył Franciszek.

Na krakowskie Błonia Papież udał się tramwajem. W podróży towarzyszyła mu niepełnosprawna młodzież. Wcześniej prezydent Krakowa wręczył Ojcu Świętemu symboliczny klucz do miasta. Wieczorem Franciszek ponownie ukazał się w Oknie Papieskim przy u. Franciszkańskiej 3.

* * *

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Papież Franciszek: Kościół, świat na was patrzy i chce się od was uczyć —> [TUTAJ]
Ks. kard. Stanisław Dziwisz: Chcemy być świadkami miłosierdzia —> [TUTAJ]
Papież do młodych: Gratuluję wam, ponieważ macie odwagę! —> [TUTAJ]

RIRM

drukuj