fot. trybunal.gov.pl

[TYLKO U NAS] J. Przyłębska: Zmiana sędziego sprawozdawcy miała służyć przyspieszeniu prac nad przepisami aborcyjnymi

Zmiana sędziego sprawozdawcy miała na celu przyśpieszenie prac nad przepisami aborcyjnymi. Nieprawdą jest, że Trybunał Konstytucyjny w jakimkolwiek sposób współpracuje w obszarze politycznym z rządem – podkreśliła prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Sędzia odniosła się w ten sposób do pojawiających się w mediach informacji o rzekomym opóźnianiu terminu wyznaczenia rozprawy.

Nieprawdą jest, że Trybunał Konstytucyjny w jakimkolwiek sposób współpracuje w obszarze politycznym z rządem. Trybunał Konstytucyjny jest niezależny i nie ma mowy o żadnych konsultacjach politycznych w sprawie prac nad przepisami. Takie doniesienia są bezpodstawne (…).  Koniec kadencji jest w przyszłym roku, staramy się załatwiać sprawy jak najszybciej, to jest dla mnie oczywiste. Trybunał jednocześnie stara się załatwiać i stare, i nowe sprawy. Do końca kadencji jest jeszcze długi czas –

  wskazała Julia Przyłębska.

Według mediów w ten sposób Prawo i Sprawiedliwość chce zatrzymać podział w swoim elektoracie, który domaga się uchwalenia nowego prawa dotyczącego tzw. aborcji.

– Jest procedura wyznaczona, a zmiana sędziego sprawozdawcy miała służyć przyspieszeniu rozpoznania sprawy, ponieważ ja, jako prezes Trybunału, mam tyle różnych spraw, że nie byłabym w stanie w miarę sprawnie przygotować projekt orzeczenia, czyli projekt wyroku. W związku z tym zwróciłam się do sędziego, który będzie w stanie przygotować to w krótszym czasie. Nieprawdą też jest, że wyznaczenie sędziego sprawozdawcy determinuje treść orzeczenia. Sędzia sprawozdawca przygotowuje ogólny projekt, na podstawie którego skład – w tym przypadku pełen skład 15 sędziów – dyskutuje i dopiero kiedy wydyskutuje stanowisko, to wówczas wyznaczany jest termin rozprawy – akcentowała prezes.

Sprawozdawcą w sprawie dotyczącej przepisów aborcyjnych będzie sędzia Trybunału Konstytucyjnego Justyn Piskorski, a nie – jak początkowo planowano – prezes Julia Przyłębska.

Wniosek do TK o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą przepisów zezwalających na zabicie dziecka ze względu na podejrzenie choroby złożyła grupa posłów PiS i Kukiz’15.

W Parlamencie na procedowanie wciąż czeka projekt ustawy #ZatrzymajAborcję zakazujący właśnie tzw. przesłanki eugenicznej.

RIRM

drukuj