fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ekspert: ASF niezwykle groźny dla polskiej gospodarki

O afrykańskim pomorze świń (ASF) oraz jego konsekwencjach dla Polski mówili goście środowych „Rozmów niedokończonych” na antenach Telewizji Trwam i Radia Maryja. Wirus ASF jest niezwykle groźny dla polskiej gospodarki – podkreślał Jerzy Dymek – Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii.

W programie uczestniczyli także Artur Niebrzydowski z Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego oraz Grzegorz Wiśniewski, łowczy okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego we Włocławku i działacz ochrony przyrody.   

ASF nie zagraża człowiekowi, jednak dla dzików i świń hodowlanych jest niezwykle groźną chorobą o bardzo dużej śmiertelności. Wirus jest odporny na czynniki zewnętrzne. W surowym mięsie zniknie dopiero po stu dniach, w mięsie solonym – po 180, a w mięsie mrożonym – po 1000 – tłumaczył Jerzy Dymek.

– Wirus dostaje się do organizmu, jest we krwi i tutaj robi coś, czego wiele innych organizmów nie robi – otacza się czerwonymi krwinkami. W naszym organizmie i w organizmie zwierząt białe krwinki są od tego, żeby zaatakować wirusa, bakterię i go zniszczyć. Ponieważ wirus jest otoczony czerwonymi krwinkami, to one nie widzą go jako tego materiału do zniszczenia. Dlatego trudno jest wymyślić nawet szczepionkę przeciwko tej chorobie – powiedział Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii.

Choroba jest „niezwykle groźna dla polskiej gospodarki” – kontynuował gość Telewizji Trwam.

– To, co się dzieje w tej chwili to likwidowanie wielu stad, likwidowanie częściowo hodowli poprzez wybijanie chorych zwierząt – bo nie ma innej metody.  (…) To dramaty ludzkie, bo to lata poświęcone hodowli, a trzeba to wszystko likwidować – wskazał.

By zapobiec zarażeniom, należy zniszczyć wektory przenoszenia wirusa do gospodarstwa. Pierwszym wektorem są dziki, drugim człowiek – dodał Jerzy Dymek.

RIRM

drukuj