fot. wPolityce.pl

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski: Bandera był wrogiem Polski. Kiedy chcemy budować stosunki polityczne, musimy mieć w pamięci historię

Dla nas Stefan Bandera czy inni byli ludźmi absolutnie wrogimi Polsce, dlatego my, kiedy chcemy budować współczesne stosunki polityczne, a musimy i chcemy je budować (…), to my musimy mieć w pamięci historię – powiedział na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” dr Jerzy Bukowski. Nawiązał w ten sposób do aktualnych relacji polsko-ukraińskich i ostatniego wpisu Donalda Tuska na Twitterze.

Dr Jerzy Bukowski uważa, że rosnące napięcie w stosunkach polsko-ukraińskich o podłożu historycznym jest niepokojące i poważne. Mamy ogromne zaszłości historyczne, obie strony obkopują się na swoich stanowiskach – zaznaczył rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

– Trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć, i to nie tylko dlatego, że jesteśmy Polakami i mówimy na falach polskiej i chrześcijańskiej rozgłośni, ale po prostu gwoli obiektywnej prawdy historycznej, że krzywdy wyrządzone przez Ukraińców Polakom w okresie II wojny światowej i po niej są nieporównywalnie większe niż akcje odwetowe oddziałów Armii Krajowej przeciwko nacjonalistom z UPA. O ile moglibyśmy pozwolić na pewną równowagę historycznych rachunków sprzed kilkuset lat, (…) o tyle jeżeli idzie o II wojnę światową i okres tuż po niej, to Ukraińcy byli dla nas takimi samymi napastnikami na Kresach Wschodnich, jak Niemcy czy Sowieci. My musieliśmy się borykać nie tylko z tymi dwoma okupantami, o których wszyscy mówią, ale również z Ukraińcami. Przypomnę, że OUN i UPA to były struktury oficjalne – wskazał.

Jak podkreślił gość Radia Maryja, UPA i OUN są szczególnie wynoszone na piedestał przez urzędników najwyższego szczebla państwowego Ukrainy odpowiedzialnych za politykę historyczną. Ze świadomością historyczną Ukraińców jest pewien problem – stwierdził dr Jerzy Bukowski.

– Narody, ludy, które nie miały swojej państwowości przez długi okres czasu – tak jak Ukraińcy, tak jak Białorusini – szukają najczęściej swojej tożsamości właśnie w spektakularnych czynach militarnych, a te czyny militarne z jednej strony bywają piękne i szlachetne w obronie własnej ludności, ale bywają również takie, o których przed chwilą mówiłem i które na każdym kroku podkreśla pan Wołodymyr Wiatrowycz, szef IPN na Ukrainie. Stawia on znak równości pomiędzy ofiarami, które padły z rąk rezunów ukraińskich z ofiarami, które padły po stronie ukraińskiej z rąk Polaków, w tym AK. Nie ma takiej symetrii, nie ma takiej możliwości zrównania sprawiedliwie – akcentował.

Rozmówca nawiązał również do problemu ukraińskich pomników na terenie Polski oraz stwierdził, że „chcemy być z Ukrainą i w dodatku chcemy być ambasadorem Ukrainy w jej prozachodnich dążeniach, rozumiejąc to, że cały czas są atakowani przez Rosjan”.

– Ukraińcy nigdy nie mieli prawa do tego, aby stawiać na terytorium Polski swoje pomniki, bo nigdy Polski nie okupowali i w związku z tym to, co oni postawili jest nielegalne. (…) Tu się ciągle podnosi ze strony ukraińskiej rwetes, że Polacy niszczą ukraińskie pomniki i to bez przerwy wylicza pan Wołodymyr Wiatrowycz. (…) Nikt sobie nie wyobraża, żeby na Cmentarzu Powązkowskim pochować jakiegoś bohatera UPA, bo to się nie godzi w niepodległym państwie. Dla nas Stefan Bandera czy inni byli ludźmi absolutnie wrogimi Polsce, dlatego my, kiedy chcemy budować współczesne stosunki polityczne, a musimy i chcemy je budować (…), to my musimy mieć w pamięci historię – mówił dr Jerzy Bukowski.

Całą rozmowę z dr. Jerzym Bukowskim można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj