fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] D. Sobków o wynikach wyborów we Włoszech: Od 25 lat w tym kraju nie było tak katolickiego rządu 

Jak na Włochy to od 25 lat nie było tak katolickiego rządu. (…) Ostatnim rządem, o którym można powiedzieć, że miał jakieś mocne, wyraźne wpływy w teologii Kościoła czy uznawał wartości chrześcijańskie, był rząd Giulio Andreottiego i Demokracja Chrześcijańska, czyli sięgamy do historii sprzed 25-30 lat – powiedział w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja były ambasador tytularny Rzeczpospolitej Polski przy Unii Europejskiej Dariusz Sobków.

Dyplomata skomentował wyniki głosowania do parlamentu we Włoszech. Zwrócił uwagę, że do władzy doszła koalicja dwóch partii eurosceptycznych, a ich liderzy to jeszcze młodzi politycy.

– Wybory wygrał Ruch Pięciu Gwiazd i tenże Ruch Pięciu Gwiazd desygnował premiera Conte. (…) To, że udało się w końcu premiera desygnowanego przez Ruch Pięciu Gwiazd wybrać i zaakceptować przez prezydenta (bo tutaj była blokada) to jest przede wszystkim dowód wielkiej determinacji i bardzo dobrych umiejętności negocjacyjnych. Luigi di Maio, lider Ruchu Pięciu Gwiazd, ma 31 lat. Pan Salvini, lider Ligi [Północnej –red.] ma 45 lat. To jednak są młodzi politycy, pierwszy raz pełnią takie ważne funkcje, obydwaj będą wicepremierami – mówił gość „Aktualności dnia”.

Zarówno włoskiego premiera, jak i rząd, można określić jako katolicki, co nie zdarzyło się w tym kraju od 25-30 lat – zauważył Dariusz Sobków.

– Giuseppe Conte jest katolikiem. Przez wiele lat mieszkał w San Giovanni Rotondo, czyli w mieście, gdzie żył i pracował, pełnił swoją wspaniałą posługę oczywiście ojciec Pio. Jak na Włochy to od 25 lat nie było tak katolickiego rządu. To jest bardzo ważne, dlatego że jednak Włochy kojarzyły się albo właśnie z dość skandalicznym (mówiąc delikatnie) premierem, jakim był Silvio Berlusconi oraz wcześniejszą plejadą socjalistów. Ostatnim rządem, o którym można powiedzieć, że miał jakieś mocne, wyraźne wpływy w teologii Kościoła czy uznawał wartości chrześcijańskie, był rząd Giulio Andreottiego i Demokracja Chrześcijańska, czyli sięgamy do historii sprzed 25-30 lat – przypomniał dyplomata.

Były ambasador tytularny Rzeczpospolitej Polski przy Unii Europejskiej podkreślił, że włoski prezydent usiłował zablokować powstanie nowego rządu strasząc negatywnymi reakcjami rynków finansowych, co jednak nie okazało się prawdą.

– Jedną z prób zablokowania obecnego rządu, obecnej koalicji rządowej, był argument, że rynki finansowe tego nie zaakceptują. To jest ta słynna „niewidzialna ręka rynku”, o której mówił kiedyś premier Balcerowicz. (…) Tym rynkom finansowym ponoć bardzo nie podobał się premier Conte, dlatego że eurosceptyk itd. (…) Rząd bardzo zdecydowanie bronił całego swojego składu. Gdy prezydent Sergio Mattarella próbował nie podpisać nominacji dla tego rządu, to wówczas te rynki, którymi straszono, zaczęły obniżać wartości akcji włoskich – zaznaczył.

Dariusz Sobków określił wyniki wyborów we Włoszech jako „próbę oddania władzy ludziom”

– To jest naprawdę podobna sytuacja, jak 2 lata temu w Polsce. To oddanie władzy i pieniędzy ludziom, które ukradziono. Gdy u nas był program „500 plus”, to tam jest powrót do emerytury, normalnej emerytury, jaka istniała dawniej, po 41 latach pracy. To i tak jest bardzo dużo, ale nawet i to zabierano tym ludziom. Zubożenie Włoch było ogromne. To Ruch Pięciu Gwiazd jako pierwszy podkreślał, że w Europie jest 100 milionów ludzi ubogich, co czwarty Europejczyk jest człowiekiem ubogim według kryteriów Europy Zachodniej – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Dyplomata zwrócił również uwagę na wypowiedź włoskiego ministra ds. rodziny, który wyraźnie zadeklarował, że jest przeciwnikiem tzw. aborcji.

– Jeśli chodzi o wypowiedź ministra ds. rodziny Włoch [Lorenzo Fontany – red.], że jest przeciwko tzw. aborcji – powiedzieć coś takiego w zlaicyzowanym państwie Europy zachodniej, że jest się przeciwko aborcji, to już jest dużo. To nie jest na razie wpisane do kontraktu rządowego nowej koalicji, ale minister ds. rodziny wyraźnie pokazał, jakie są jego wartości – powiedział  były ambasador tytularny Rzeczpospolitej Polski przy Unii Europejskiej.

Całość rozmowy z ambasadorem Dariuszem Sobkowem w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj