fot. Tomasz Strąg

[TYKO U NAS] Z. Ziobro: Zamysł tych, którzy chcieli wykorzystać irlandzki sąd do ataku na prowadzone przez nas reformy – nie powiódł się

W Irlandii następuje wiele zmian, jest moda na „nowinki” i polityczne poprawności. Rozumiem, że w ramach tego rodzaju działań ten konkretny sąd zdecydował się zaistnieć i zadać niemądre pytanie Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. Polski. Europejski organ pouczył panią sędzię, że trzeba stosować obowiązujące procedury, a nie szukać wyjść sprowadzających się do wprowadzania polityki na sale sądowe – akcentował Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W marcu sąd w Irlandii – rozpatrujący sprawę ekstradycji Polaka Artura C., poszukiwanego przez polską prokuraturę w związku z zarzutami dotyczącymi przemytu narkotyków – zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu o opinię w trybie pilnym (stosowaną w sprawach, w których ktoś przebywa w areszcie) na temat tego, czy Polak będzie sądzony w swoim kraju w uczciwym procesie.

– Mamy do czynienia z akcją, która miałaby służyć atakowi na prowadzone w Polsce reformy związane z sądownictwem. Nie mniej, zamysł tych, którzy chcieli wykorzystać irlandzki sąd do ataku na prowadzone przez nas reformy – nie powiódł się. Irlandzki sąd w bezkrytyczny sposób przyjął argumenty obrony osoby podejrzewanej o bardzo poważne przestępstwa udziału w zorganizowanej mafijnej grupie przestępczej, która zajmowała się rozprowadzaniem po Polsce dziesiątków kilogramów twardych narkotyków niosących ze sobą spustoszenie i śmierć. Obrońca tegoż podejrzanego stwierdził, iż jego klient uważa, że nie będzie mógł liczyć na uczciwy i rzetelny proces w Polsce, bo przeprowadzane są tam reformy, a opozycja poprzez media mówi, że sądownictwo nie będzie mogło funkcjonować rzetelnie – mówił Prokurator Generalny.

Wbrew temu, co chciał irlandzki sąd, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie zgodził się na automatyczną odmowę wydania podejrzanego o popełnienie poważnych przestępstw obywatela polskiego. Orzeczenie TSUE jest bliskie stanowisku polskiego rządu – oznajmił gość Radia Maryja.

– Trybunał w Luksemburgu wskazał, że nawet ewentualne naruszenie norm systemowych rozwiązań nie może być uzasadnieniem. Trzeba wykazać, że w konkretnym przypadku tego właśnie podejrzanego te zmiany mogłyby rzutować negatywnie na jego sytuację procesową. Oczekiwania części opinii publicznej – „Gazety Wyborczej”, innych mediów, które atakują zmiany, jakie wprowadzamy – spełzły na niczym. Byli pełni nadziei, że orzeczenie będzie „pozytywne” w ich rozumieniu, czyli że Trybunał powie: „Tak, można automatycznie nie wydawać, ponieważ Polska jest krajem bezprawia” – jak próbuje to przedstawić to środowisko. Ponieśli porażkę. Poza tym, błędnie początkowo zinterpretowali ten wyrok. Ogłaszali wielki sukces, bo „Polska została brutalnie potraktowana przez Trybunał UE w Luksemburgu”. Tak się nie stało, trzeba czytać uważnie, ze zrozumieniem. Sentencja tego wyroku jest jednoznaczna: sąd w Irlandii nie może w automatyczny sposób odmówić wydania sprawcy, musi dokonać weryfikacji podnoszonych przez obronę zarzutów, czy one polegają na prawdzie – podkreślił minister sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro zwrócił uwagę , iż Irlandia przechodzi obecnie przemiany w różnych dziedzinach, które nie są jednoznaczne z pozytywnymi skutkami, a wręcz przeciwnie.

– Zmiany te niekoniecznie są godne entuzjazmu i radości. Spójrzmy np. na zmiany systemu prawnego ws. ochrony życia dzieci nienarodzonych. Następuje tam wiele zmian, jest moda na „nowinki” i polityczne poprawności. Rozumiem, że w ramach tego rodzaju działań ten konkretny sąd zdecydował się zaistnieć i zadać takie niemądre pytanie. Trybunał Sprawiedliwości UE w subtelny sposób pouczył panią sędzię, że trzeba stosować obowiązujące procedury, które są przyjęte w takich sytuacjach, a nie szukać wyjść, które sprowadzają się do wprowadzania polityki na sale sądowe – akcentował szef resortu sprawiedliwości.

Irlandzka sędzia Aileen Donnelly, która wniosła zapytanie do TSUE ws. Polski publicznie przyznaje, że jest za ideologią środowisk LGBT, a sprzeciwia się wartościom konserwatywnym.

– Chciałbym wierzyć, że poglądy pani sędzi, jeżeli rzeczywiście je tak manifestuje, nie miały wpływu na jej orzeczenie, ale tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że postąpiła nieroztropnie i wykazała się brakiem profesjonalizmu jako prawnik i jako sędzia (…). Trybunał skrytykował panią sędzię w Irlandii za jej pełną gotowość do pochopnego osądu opartego o polityczne oceny, a nie procedury prawne, które zakładają, iż każda teza w procesie powinna być poddana ocenie i weryfikacji – wskazał Prokurator Generalny w „Aktualnościach dnia”.

Cała rozmowa z ministrem Zbigniewem Ziobro dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

drukuj