fot. PAP/EPA

Szwecja: Polscy strażacy witani jak wybawcy

Polscy strażacy dotarli do Szwecji, gdzie zostali przywitani jak prawdziwi bohaterowie. Szwedzi nie kryją swojego uznania i entuzjazmu na ulicach oraz w internecie. Strażacy z Polski będą przez dwa tygodnie walczyć z pożarami wywołanymi prze falę upałów.

Zawsze chętnie służymy pomocą naszym przyjaciołom – napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Szef polskiego rządu zareagował w ten sposób na wpis minister spraw społecznych Szwecji: „Jesteśmy tak szczęśliwi, że przychodzą i pomagają nam”.

W akcji bierze udział po 65 strażaków i 20 wozów z województw: zachodniopomorskiego i wielkopolskiego. Dodatkowo wspierają ich strażacy z Mazowsza i Komendy Głównej PSP.

Rzecznik Komendanta Głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak zwrócił uwagę na to, że polscy strażacy są najliczniejszą grupą, która wspomaga Szwedów i do tego bardzo dobrze wyposażoną.

Decyzją rządu polskiego do Szwecji wypłynęła grupa prawie 160 strażaków, którzy dysponują 50 samochodami pożarniczymi, a także innym sprzętem, w celu udzielenia pomocy Szwecji w gaszeniu pożarów lasów i torfowisk. Kilka dni wcześniej rząd szwedzki poprzez Unijny Mechanizm Ochrony Ludności zwrócił się z prośbą do państw członkowskich Unii Europejskiej o udzielenie wsparcia ratowniczego. MSWiA, odpowiadając na ten apel, złożyło deklarację o możliwości pomocy strony polskiej. Po zaakceptowaniu przez Szwedów tej pomocy rząd polski podjął decyzję o wysłaniu grupy polskich ratowników – poinformował st. bryg. Paweł Frątczak.

Filmy, na których pokazano, jak witano w Szwecji polskich strażaków, można obejrzeć m.in. na Twitterze MSWiA.

Polskich funkcjonariuszy witają również ich szwedzcy odpowiednicy, używając do tego m.in. podnośników.

Pożary są skutkiem fali upałów, z którymi od kilku dni zmaga się cała Skandynawia. Misja polskich strażaków ma trwać około 14 dni.

 

RIRM

drukuj