fot. wikipedia

Szef włoskiego MSZ: Krytyka ze strony Francji psuje wzajemne relacje

Szef dyplomacji Włoch Enzo Moavero Milanesi powiedział w środę wezwanej do MSZ w Rzymie przedstawicielce ambasady Francji, że wypowiedzi przedstawicieli władz w Paryżu na temat włoskiej polityki migracyjnej psują wzajemne relacje.

Włoskie media wyjaśniły, że wezwany przez MSZ ambasador Francji Christian Masset nie był obecny w Rzymie i dlatego do ministerstwa pojechała na rozmowę charge d’affaires placówki Claire Anne Raulin.

Do wezwania doszło po krytyce, jaką skierował prezydent Francji Emmanuel Macron pod adresem Włoch za to, że nie wpuściły do swego portu statku organizacji pozarządowej „Aquarius” z ponad 600 migrantami.

MSZ w Rzymie, relacjonując to spotkanie, oświadczyło w nocie: „Rząd włoski uważa za niedopuszczalne słowa użyte w publicznych wypowiedziach z dnia wczorajszego w Paryżu, także na poziomie rządowym, w sprawie statku +Aquarius+”.

„Minister wyjaśnił, że podobne wypowiedzi psują relacje między Włochami a Francją. Użyty w nich ton jest nie do usprawiedliwienia, biorąc pod uwagę to, że od miesięcy nasz kraj publicznie piętnował jako nie do utrzymania obecną sytuację braku skoordynowanego i spójnego podejścia w wymiarze europejskim do fal migracyjnych” – głosi nota włoskiego MSZ.

Podkreślono w niej, że „zaprzyjaźniony kraj – sojusznik” może nie zgadzać się ze stanowiskiem innego państwa, ale taką dezaprobatę należy wyrażać w sposób „zgodny z relacjami przyjaźni”.

Moavero dodał, że włoski rząd oczekuje, iż władze Francji po dokonaniu właściwej oceny sytuacji, „podejmą natychmiast odpowiednie inicjatywy, by naprawić zaistniałą sytuację”.

Prezydent Macron ostro skrytykował we wtorek władze Włoch, zarzucając im „cynizm” i „nieodpowiedzialność”, za jakie uznał niewpuszczenie statku.

Rzecznik partii prezydenckiej La Republique en Marche (LREM) Gabriel Attal oświadczył z kolei, że „niedobrze mu się robi” na myśl o podejściu włoskiego rządu do sytuacji migrantów ze statku „Aquarius”.

Do kryzysu francusko-włoskiego doszło przed zapowiedzianą na piątek wizytą nowego premiera Giuseppe Contego w Paryżu i jego spotkaniem z Macronem. Według włoskich mediów Conte rozważa możliwość odwołania tej podróży. Zdaniem mediów dojdzie do niej, jeśli Francja oficjalnie przeprosi.

PAP/RIRM

drukuj