fot. PAP/Radek Pietruszka

Syndyk w Stoczni Marynarki Wojennej. PiS będzie rozmawiać z szefem MON

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości będą dziś pytać Ministra Obrony Narodowej o sprawę zadłużenia Stoczni Marynarki Wojennej i nadzoru jej mienia przez syndyka.

Kilka dni temu w Gdyni odbyło się posiedzenie wyjazdowe Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. W tym czasie politycy wizytowali port Gdyni oraz stocznię Marynarki Wojennej. Minister obrony narodowej przedstawił politykom informacje w sprawie stoczni.

Jak mówi poseł PiS-u Michał Cieślak, sprawa jest niepokojąca. Z informacji szefa MON-u wynika, że stocznia zadłużona jest na ponad 350 mln zł.

Poseł dodał, że syndyk ma możliwość wglądu w mienie Marynarki Wojennej, w tym do utajnionych planów konstrukcji polskiego okrętu bojowego.

– Dochodzi do bardzo złych praktyk, gdzie tak naprawdę na ten teren wojskowy wkraczają osoby cywilne – tutaj w postaci syndyka, przeglądają ten sprzęt, przeglądają tak naprawdę mienie Marynarki Wojennej. Dlatego też chcemy zapytać – dlaczego tak się stało? Dlaczego doszło do takiej sytuacji? Myślę, że jest  to niebywałe i niespotykane w krajach, które są członkami Unii Europejskiej i NATO. Takie sytuacje nigdy nie miały miejsca. To zadziwiające, że w Stoczni Marynarki Wojennej pojawiają się syndycy, chcą przejmować jej majątek i mają wgląd tak naprawdę też do utajnionych planów konstrukcji polskiego okrętu bojowego o nazwie ,,Gawron” – podkreśla poseł Michał Cieślak.

W ubiegłym roku Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała, że przejmie Stocznię Marynarki Wojennej w Gdyni. Miało to nastąpić poprzez podwyższenie kapitału PGZ.

RIRM

drukuj