fot. R. Sobkowicz

Sikorski: Wrak Tu-154M to bardziej pamiątka, niż dowód

Wrak Tu-154M to dla nas jest teraz bardziej pamiątka niż dowód w sprawie – powiedział Radosław Sikorski, Minister Spraw Zagranicznych w jednej ze stacji telewizyjnych.

To niezgodne z prawdą – stwierdził poseł Antoni Macierewicz, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu Wyjaśniającego Przyczyny Katastrofy Smoleńskiej.

Radosław Sikorski akcentował jednak, że kwestia zwrotu wraku  psuje relacje polsko-rosyjskie. Dodał: „Rosjanie nam powiedzieli, że się boją, że gdy oddadzą wrak, to Macierewicz znajdzie na nim ślady bomby atomowej.”

 – Trochę przywykliśmy do obyczaju ministra Sikorskiego, żeby atakować i kpić ze wszystkich, którzy dążą do wyjaśnienia tragedii smoleńskiej. Pamiętamy o dożynaniu watah. Pamiętamy o kpinach z prezydenta. W tę listę wpisał mnie minister Sikorski. Uważam, że to nie ma szczególnego znaczenia, a świadczy o jego podejściu do zagadnienia – powiedział Antoni Macierewicz.

Poseł dodał, że w wielu kwestiach, które sformułował szef resortu spraw zagranicznych znajdują się rzeczy niezgodne z prawdą.  Jak dodał – prokurator Karol Kopczyk, który prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy nie stwierdził, że wrak nie jest dowodem.

Wręcz przeciwnie wielokrotnie podnosił, że wrak jest dowodem. Uważam, że jest to sytuacja nie do tolerowania, gdy wysoki urzędnik państwowy – minister spraw zagranicznych – publicznie kwestionuję stanowisko prokuratury. Tym samym obniżając lub wręcz uniemożliwiając skuteczne działanie dyplomacji polskiej na rzecz uzyskania kluczowego dowodu w badaniu tragedii smoleńskiej. To jest działanie na rzecz Federacji Rosyjskiej – zaznaczył poseł Antoni Macierewicz.

RIRM

drukuj