fot. PAP/Tomasz Gzell

Senat zaproponował poprawki do tzw. ustawy antysmogowej

Jedna z zaproponowanych poprawek ma pozwolić samorządom dopuścić stosowanie urządzeń np. filtrów. Mają one przyczynić się do ograniczenia emisji zanieczyszczeń na danym terenie.

Teraz nowelizacją ponownie zajmie się Sejm. Za podjęciem uchwały wraz z poprawkami zagłosowało 52 senatorów, a 30 było przeciw.

Nowelizacja da możliwość kompensacji emisji przez ograniczanie tzw. niskiej emisji, czego obecne prawo nie przewiduje.

Poparcia senatorów nie uzyskał zgłoszony przez PiS wniosek mniejszości o odrzucenie ustawy. Według niego w nowelizacji nie wskazano m.in. finansowych skutków wdrożenia ustawy.

Senator Bogdan Pęk wskazuje, że choć ustawa jest potrzebna to – mimo poprawek – zawiera wiele nieścisłości.

Poprawki, które zostały wniesione może trochę łagodzą tę ustawę, natomiast ja głosowałem przeciw. Uważam, że jest to ustawa daleka od doskonałości, będzie powodować duże napięcia społeczne, a nie rozwiąże w istotny sposób tego problemu, jak silne zapylenie niektórych miast i uzdrowisk. Uważam, że zwłaszcza na obszarach uzdrowisk powinno się poważnie rozważyć dofinansowanie palisk, które powodują mniejsze skażenie, takich jak olej opałowy czy gaz. Względnie, jeżeli nie paliw to unowocześnienia instalacji czy wprowadzenia instalacji gazowej lub olejowej – mówi senator Bogdan Pęk.

O uchwalenie ustawy apelował m.in. Polski Alarm Smogowy. Przekonywał, że nowe przepisy dadzą samorządom narzędzia do walki o czystsze powietrze, m.in. przez stopniowe wyeliminowanie najbardziej zanieczyszczających kotłów i pieców.

Zgodnie z raportami międzynarodowych instytucji w Polsce z powodu zanieczyszczeń powietrza umiera rocznie 45 tys. osób. Na świecie może to być nawet ponad 3,5 mln osób. Ponadto, wg NIK-u Polska od lat ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Unii Europejskiej.

RIRM

drukuj