fot. flickr.com

Sejm: komisja zajmie się wnioskiem o TS dla prezesa NIK

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zajmie się dziś wnioskiem o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego. Dokument wystosował poseł niezrzeszony Ryszard Kalisz, a podpisali się pod nim głównie posłowie PO.

Z ustaleń prokuratury wynika, że Kwiatkowski miał niezgodnie z prawem wpływać na przebieg konkursów na szefów delegatury NIK w Rzeszowie i w Łodzi, a także wicedyrektora departamentu środowiska w NIK.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceszef sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej Kazimierz Smoliński ocenia, że wniosek do Trybunału Stanu może uchronić Kwiatkowskiego przed odpowiedzialnością.

– Aktualny stan prawny jest taki, że wszczęcie postępowania przez komisję powoduje, że osobie objętej wnioskiem nie można stawiać innych zarzutów. Czyli pan Kwiatkowski nie może mieć postawionych zarzutów przez prokuraturę, dopóki nie zakończy się postępowanie przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej. W następnej kadencji komisja stanie przed dylematem. Musi kontynuować obrady. Ma dwa wyjścia: albo uznać, że wniosek jest niezasadny i umorzyć postępowanie, ponieważ przestępstwo – zdaniem Komisji – nie miało miejsca, albo skierować go do Trybunału Stanu. Znając pracę Trybunału Stanu, w sytuacji osoby objętej postępowaniem, pana Emila Wąsacza, tak od 10 lat sprawa tam utknęła. I tak samo może być w przypadku Kwiatkowskiego – aż do przedawnienia – mówi Kazimierz Smoliński.

Pod koniec sierpnia prokurator generalny Andrzej Seremet skierował do Sejmu wnioski prokuratury o uchylenie immunitetów Krzysztofa Kwiatkowskiego oraz zamieszanego w sprawę szefa klubu PSL Jana Burego.

 

RIRM

drukuj