fot. wikipedia.org

Sejm: informacja rządu ws. Caracali

Posłowie wysłuchają dziś informacji rządu nt. procedury przetargowej na dostawę śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii. Politycy chcą się dowiedzieć, jakie skutki dla naszej gospodarki będzie miał wybór 50 francuskich maszyn Caracal, produkowanych przez Airbus Helicopters.

Ministerstwo Obrony Narodowej odrzuciło dwie oferty: PZL Świdnik i AgustaWestland ze śmigłowcem AW149 oraz konsorcjum Sikorsky Aircraft i PZL Mielec z maszyną Black Hawk. W drugim z zakładów zwolniono 40 osób. Związkowcy wiążą to z przegranym przetargiem.

Rząd wybrał najmniej korzystną ofertę – ocenia poseł Bartosz Kownacki.

– Jeżeli chodzi o kwestie gospodarcze, o kwestie bezpieczeństwa ekonomicznego, to na pewno ta oferta nie była dla Polski tak korzystna, jak pozostałe. Co więcej, są już informacje np. o zwolnieniach w Mielcu – kilkaset osób straci pracę. Pytanie, ile osób znajdzie pracę w innym miejscu w Polsce, bo wydaje mi się, że na dzisiejszy dzień ten bilans jest ujemny dla Polski. Kilkaset osób straci, a kilkadziesiąt ją zyska. Tak się nie prowadzi polityki państwa; to szkodliwe i nierozsądne. Pytanie, czy rząd będzie się chciał z tego wytłumaczyć, bo do tej pory – i to jest największa bolączka – rząd nabrał wody w usta; mówi, że wszystko jest niejawne, tajne – zwraca uwagę poseł.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez członków rządu w związku z wyborem francuskiego śmigłowca.

Jeśli helikopter przejdzie pomyślnie testy, podpisanie umowy o wartości ok. 13 mld zł ma nastąpić jeszcze w tym roku. Dostawy maszyn mają się zacząć za dwa lata.

RIRM

drukuj