fot. flickr.com

Sąd Najwyższy wyda dziś wyrok ws. frankowiczów

Skargę kasacyjną na wyrok łódzkiego Sądu Apelacyjnego sprzed roku złożył mBank. Kwestionuje on nakaz wypłaty 1247 klientom banku odszkodowań za zawyżone oprocentowanie rat kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich.

Wyroki korzystne dla klientów banku zapadły już w dwóch sądowych instancjach.

Po raz kolejny wracamy do rozstrzygnięcia, czy model udzielania kredytów walutowych, szczególnie we franku szwajcarskim, był przejrzysty, czy te umowy zawierały niedozwolone klauzule i uprzywilejowywały banki – mówi Poseł Wiesław Janczyk z sejmowej komisji finansów.

– W tym wypadku roszczenie zgłosiło ponad tysiąc osób w pozwie zbiorowym. Zostanie ono dzisiaj, w sensie proceduralnym, wyczerpane i można je skatalogować na straty na niekorzyść klientów na około 6 mln zł. Natomiast, jeżeli by się okazało, że to orzeczenie będzie korzystne dla klientów, to oszacuje się, że kolejne pozwy – tylko w tym banku, w symetrycznej sprawie – będą dotyczyły roszczenia na kwotę 4,5 mld zł. Mówimy, więc o bardzo niekorzystnym, jeżeli chodzi o klientów, potraktowaniu ich przez bank. To da również podstawy do tego, żeby klienci innych banków ruszyli w tym samym trybie z pozwami – i zapewne tak się stanie – przewiduje Wiesław Janczyk

Poseł ma nadzieję, że wyrok Sądu Najwyższego przyspieszy prace parlamentarne w zakresie kredytów walutowych.  PiS zaproponowałoby uznać zmianę kursu franka, jako nadzwyczajną zmianę okoliczności ekonomicznych i ustawowo dać szansę klientowi banku na przewalutowanie według warunków przed zmianą kursu.

RIRM

drukuj