(fot. GDDKiA)

Ruszył proces o „zmowy przetargowe”

11 osób stanęło przed sądem pod zarzutem udziału w „zmowach przetargowych” przy inwestycjach drogowych. Sprawa ta spowodowała w 2012 r. zawieszenie wypłaty 3,5 mld zł z funduszy UE na projekty drogowe w Polsce. 

Proces toczy się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Woli. Akt oskarżenia wysłała w grudniu 2012 r. sądowi Prokuratura Apelacyjna w Warszawie.

Poseł Andrzej Adamczyk, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury, zaznaczył, że proces może potwierdzić całkowity brak nadzoru rządu PO nad budową polskich dróg.

Mam nadzieję, że proces ten pokaże mechanizmy, które funkcjonowały w trakcie rozstrzygania, kto będzie budował w Polsce drogi i za jaką kwotę. Mechanizmy, które obnażą całkowicie brak nadzoru ze strony państwa nad procesami, za które wszyscy płacimy. To jest wierzchołek góry lodowej, a to tylko jeden z elementów, które dzisiaj powinny być rozpatrywane przez polskie sądy – powiedział Andrzej Adamczyk.

Sprawa dotyczy zmowy korupcyjnej przy budowie trzech odcinków drogi krajowej nr 8 współfinansowanych ze środków UE.  Prokurator oskarżył 11 osób o zmowę na rzecz próby utworzenia korupcyjnego kartelu. Wśród oskarżonych kierowników firm budowlanych jest również były dyrektor GDDKiA Wojciech D. Podsądnemu zarzucono przyjęcie od oskarżonego Janusza D. – ówczesnego dyrektora Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów – jako korzyści majątkowej wiecznego pióra o wartości 11,7 tys. zł.  Prokurator Zbigniew Jaskólski mówił, iż Wojciech D. „Miał pomagać oskarżonym w zmowie, informując ich o planowanych inwestycjach”.

RIRM

drukuj