fot. sxc.hu

Rusza akcja zbierania podpisów w obronie polskich lasów i ziemi

Jeszcze dziś ruszy akcja zbierania podpisów w obronie polskich lasów i ziemi; poznamy także pytania na jakie mielibyśmy odpowiedzieć w ogólnokrajowym referendum – dowiedziała się Redakcja Informacyjna Radia Maryja.

Profesor i poseł Jan Szyszko, były minister środowiska podkreśla, że rząd Donalda Tuska stara się zdestabilizować Polskie Lasy Państwowe poprzez zabranie im  2 proc. przychodu do budżetu państwa. Poseł zauważa także, że od 2016 roku wchodzi w życie wolny obrót ziemią. Powierzchnia lasów w Polsce wynosi 9,1 mln hektarów.

Jak stwierdził profesor ta ziemia jest w zasięgu ludzi, którzy dysponują większą siłą nabywczą średniej pensji niż w Polsce. Jednocześnie zwraca on uwagę, że rząd zabiera pieniądze z polskich lasów, nie chcąc zabierać ich z obcych banków i supermarketów. Tym samym chroni on interesy obcych, a nie broni interesów Polski.

– Destabilizacja Polskich Lasów Państwowych jest zbieżna z możliwością, albo niebezpieczeństwem przejęcia tej ogromnej powierzchni polskich lasów w obce ręce. Podobny problem występuje też również z ziemią rolną. Temu trzeba przeciwdziałać i obecny rząd zmusić do działania – zaznaczył  poseł.

Rząd Donalda Tuska zmusić do działania można tylko za pomocą dużego ruchu społecznego – dodaje poseł. Prof. ma nadzieję, że 100 tys. podpisów potrzebne do rozpisania referendum dot. bytu polskich lasów i ziemi zostanie zebrane w ciągu kilku miesięcy. Przypomina, że podobna akcja odbyła się w 2010 roku.

– Przy poprzedniej akcji, na nasze pytanie: „czy jesteś za tym, aby włączyć lasy do sektora finansów publicznych i doprowadzić je do destabilizacji a w gruncie rzeczy i do prywatyzacji?” udało nam się w ciągu 5 miesięcy zebrać prawie 1,5 mln podpisów. Mam nadzieję, że tym razem również się to uda. Jest to wielki apel do społeczeństwa, aby poparli tą naszą akcję. Brońmy polskiej ziemi, brońmy polskich lasów – to jest to, co nam jeszcze zostało – apelował prof. Jan Szyszko.

Przypomnijmy: rząd PO-PSL chce przeznaczyć pieniądze z lasów państwowych na budowę i modernizację dróg lokalnych, m.in. na schetynówki.

W latach 2014-15 na ten cel ma trafić 1 mld 300 mln zł. Sami leśnicy ostrzegają, ze zachwieje to stabilnością firmy. Jednak premier Donald Tusk i minister środowiska Maciej Grabowski stwierdzili, że wpłaty do budżetu państwa nie wpłyną na rentowność.

RIRM

drukuj