fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

Sołtys Rytla: nawałnica zniszczyła 8 tys. ha lasów

Z 9 tys. ha powierzchni sołectwa Rytel  zniszczonych zostało 8 tys. hektarów lasów – poinformował sołtys tej miejscowości Łukasz Ossowski. Straty wywołała zeszłotygodniowa nawałnica. Położona niedaleko Czerska (woj. pomorskie) miejscowość, jest jedną z najbardziej poszkodowanych w Polsce.

Sołtys liczącego 3 tys. mieszkańców Rytla Łukasz Ossowski stwierdził, że las, który otaczał sołectwo, praktycznie przestał istnieć. Tylko z tego powodu straty – jak szacuje – mogą sięgnąć nawet 6 mln zł. Nawałnica uszkodziła też 150 domów w miejscowości. Kilka budynków straciło dachy. Bez prądu nadal jest ok. 70 proc. tamtejszych domostw.

To istny cud, że przy tak dużej skali zniszczeń nikt nie zginął – stwierdził sołtys. Przyznał też, że jest pod wrażeniem wsparcia, jakiego po nawałnicy udzielają zwykli mieszkańcy.

– W naszym ośrodku kultury jest taki punkt, w którym wydajemy posiłki, delegujemy zadania tym, którzy przychodzą na wolontariat. Ja dzisiaj byłem ogromnie zbudowany tym, że po 9 rano stoję na schodach, a przede mną stoi 1000 osób z siekierami, piłami, łopatami, grabiami, a niektóre panie tylko rękawiczki. Po podzieleniu zadań ludzie poszli do pracy. Myślałem, że ten zapał szybko minie, po czym oni „wpadli” w ten najbardziej zniszczony teren, który znajduję się w okolicach dworca Rytel-Wieś i dzwonią po 3 godzinach, aby dać im nową pracę, bo już skończyli. Dzisiaj pomagaliśmy wszystkim, nieważne czy to była osoba prywatna, czy był to las należący do Lasów Państwowych. Była potrzebna pomoc aby udrożnić pod linię energetyczną – tam byliśmy. Coś wspaniałego – powiedział sołtys Rytla, Łukasz Ossowski.

W pomoc poszkodowanej ludności Rytla zaangażowani są też strażacy i żołnierze. Udrażniają oni koryto rzeki Brdy, które jest usłane wiatrołomami, powalonymi przez wichurę. Wczoraj m.in. miejscowość Rytel odwiedziła premier Beata Szydło, a także szefowie MON i resortu ochrony środowiska.

RIRM

drukuj