fot. PAP/EPA

Ruch Narodowy apeluje do rządu o ograniczenie napływu cudzoziemców do Polski

Trwała zmiana struktury narodowej czy zablokowanie wzrostu wynagrodzeń Polaków – to tylko niektóre zagrożenia, jakie wiążą się z imigracją. Ruch Narodowy apeluje do rządu o ograniczenie napływu cudzoziemców do naszego kraju. 

Z danych Eurostatu wynika, że polskie władze wydały w ub.r. najwięcej pozwoleń na pobyt dla imigrantów spośród wszystkich krajów UE. Było ich prawie 700 tys. Większość z nich została przyznana Ukraińcom. Chodzi o pozwolenia na pierwszy pobyt dla cudzoziemców spoza UE, którzy przyjeżdżają do danego kraju w różnych celach. Nasi wschodni sąsiedzi w głównej mierze przybywają za pracą. Tak duża liczba obcokrajowców budzi niepokój.

Poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, apeluje do rządu, by nie popełniał błędów naszych zachodnich sąsiadów. Dziś Polska jest na tym samym kursie, co Zachód w latach 70’,80’ i 90’.

Apelujemy przede wszystkim o to, żeby drastycznie ograniczyć liczbę przyjmowanych imigrantów, tzw. liczbę wydawanych pozwoleń na pobyt i na pracę. Apelujemy, żeby w pierwszym rzędzie zadbać o polskiego pracownika i o to, żeby jego pensja rosła. Po drugie, żeby rząd rozpoczął program asymilacji, zwłaszcza z Ukraińcami, którzy tu przyjeżdżają, tzn. – jeśli chcą pracować w Polsce, powinni stawać przed wymogami językowymi i kulturowymi – zaznacza Robert Winnicki.

Według niektórych wyliczeń w Polsce jest już ponad 3 mln Ukraińców. Ruch Narodowy wielokrotnie pikietował w Warszawie przeciwko napływowi migrantów ze Wschodu.

RIRM

drukuj