fot. sxc.hu

Rozprawa Polańskiego za zamkniętymi drzwiami?

Obrońcy sądowi Romana Polańskiego chcą aby rozprawa dotycząca ekstradycji reżysera toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Adwokaci Polańskiego złożyli do krakowskiego sądu wniosek w tej sprawie.

Mecenas Jan Olszewski powiedział, że wniosek dotyczy ochrony dóbr osobistych i jest uzasadniony okolicznościami, których dotyczy postępowanie.

Poseł Arkadiusz Mularczyk, który jest adwokatem, powiedział, że w takich kwestiach przepisy dopuszczają utajnienie postępowania. Polityk, zwrócił uwagę na to, że amerykanie konsekwentnie egzekwują swoje prawo.

– Prawo amerykańskie jest surowe i bezwzględne. Można powiedzieć, że w pewnym sensie jest konsekwentne, ponieważ po tylu latach nadal ściga się Polańskiego, niezależnie od tego, że jest on celebrytą, osobą znaną i popularną. Sprawa dotyczy kwestii obyczajowych, więc w mojej ocenie jest to uzasadnione. Chcę jednak podkreślić, że to dobry sygnał. Jest to egzekucja prawa, która powinna być surowa i konsekwentna. Prawo Stanów Zjednoczonych takie właśnie jest – zaznaczył poseł Arkadiusz Mularczyk.

Roman Polański jest ścigany przez Amerykanów za gwałt na nieletniej. Na początku tego roku polska prokuratura poinformowała, że nie ma żadnych przeszkód aby wydać reżysera Stanom Zjednoczonym.

RIRM

drukuj