fot. ruchnarodowy.net

Robert Winnicki zapowiedział złożenie wniosku do CBA ws. niemieckiej firmy Saria Polska

Będzie zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego na działanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ws. niemieckiej firmy Saria Polska, która chce kupić trzy polskie spółki zajmujące się utylizacją odpadów.

Złożenie wniosku do CBA zapowiedział poseł Robert Winnicki. Firma Saria Polska należy do  koncernu Rethmann. Parlamentarzysta zwraca uwagę, że UOKiK wydał zgodę na przejecie przez Niemców znacznej części sektora rynku utylizacji w naszym kraju.

Jak dodaje, decyzja urzędu może doprowadzić do monopolu na rynku.

– Problem polega na tym, że biorąc pod uwagę wszystkie spółki, którymi dysponuje ten koncern na rynku polskim, może pozahaczać o monopol, ponieważ według niektórych wyliczeń, koncern Rethmann poprzez swoje spółki córki, będzie w ten sposób kontrolował ponad 90 proc. polskiego rynku utylizacyjnego – powiedział Robert Winnicki.

Co więcej, decyzja zapadła w momencie, gdy następuje próba zlikwidowania przemysłu futrzarskiego w Polsce. Ta branża odgrywa znaczącą rolę w utylizacji odpadów w hodowli drobiarskiej i rybnej.

Zakaz hodowli norek spowoduje, że odpady będą musiały zostać zneutralizowane przez specjalistyczne firmy. W Polsce ten rynek jest zdominowany właśnie przez Niemców.

Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej zwraca uwagę, że spowoduje to także podniesienie cen przez firmy utylizacyjne.

– Wystarczy spojrzeć na kraje, w których taki zakaz został wprowadzony i gdzie dokładnie te same firmy weszły ze swoim potencjałem utylizacyjnym. Tam koszt utylizacji tych produktów ubocznych wzrósł trzykrotnie od ceny wyjściowej, więc za to wszystko zapłacą konsumenci – mówił Szczepan Wójcik.

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych zakłada projekt ustawy o ochronie zwierząt.

Producenci z tej branży protestują i zwracają uwagę, że hodowlą zajmują się głównie małe gospodarstwa rolne, które są źródłem pracy dla blisko 14 tys. osób. Nie wykluczają protestów.

RIRM

 

drukuj