Przed Pałacem Prezydenckim stanie instalacja upamiętniająca katastrofę smoleńską

Ustawienie przed Pałacem Prezydenckim instalacji upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej to dobra decyzja – ocenił Dariusz Fedorowicz, który 10 kwietnia 2010 r. stracił brata. Dodał, że wierzy, iż w tym miejscu w przyszłości stanie pomnik.

Powstanie instalacji na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie zapowiedział prezydent Andrzej Duda. Ma się ona pojawić 10 kwietnia tego roku.

Prezydent zaznaczył, że instalacja powinna powstać, ponieważ wielu ludzi jej potrzebuje. Dariusz Fedorowicz pozytywnie ocenia tę informację.

Myślę, że jest to bardzo dobry pomysł i jest to bardzo miłe dla mnie, że wreszcie, po sześciu latach w tym miejscu przecież, które wybrał suweren, wybrał naród, znajdzie się instalacja, która będzie upamiętniała tragedię narodową. To bardzo dobra decyzja. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że  pomnika nie sposób wybudować z dnia na dzień, ale wierzę głęboko w to, że właśnie tam, w tym jednym jedynym miejscu, które wskazali Polacy tak licznie tam pielgrzymując, powstanie wreszcie godne upamiętnienia miejsce w postaci pomnika – mówi Dariusz Fedorowicz.

10 kwietnia tego roku minie 6 lat od katastrofy TU 154M pod Smoleńskiem. Zginęło w niej 96 osób w tym prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią.

RIRM

drukuj