W Bielsku Podlaskim odsłonięto pomnik katyńsko-smoleński

W Bielsku Podlaskim został dziś odsłonięty i poświęcony pomnik katyńsko-smoleński. Uroczystość poprzedziła Msza św., której przewodniczył ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz.

Pasterz kościoła drohiczyńskiego w homilii podkreślał, że „jest to pomnik nietypowy, ponieważ nawiązuje do dwóch miejsc i dwóch dat. Katyń i Smoleńsk – rok 1940 i 2010″.

„Wydarzenia te łączy – przelana krew; najpierw była to krew o wojennym zabarwieniu, a potem spotykamy się z krwią, która jeszcze nie ma swojej nazwy”mówił ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz.

Nie wiemy bowiem i mamy trudności, aby się dowiedzieć: dlaczego 10 kwietnia 2010 roku przelało swoją krew 96 osób z prezydentem RP i jego małżonką na czele? To się zdarza na taką skalę – pierwszy raz w naszych dziejach. Napotykamy na wyjątkowo trudne do przebycia przeszkody w dążeniu do prawdy. Jakby jakieś siły nieczyste ogłosiły mobilizację. Nawet zdrowy rozsądek nie jest w stanie przedostać się przez te straszliwe zapory. Zło ma swoją moc – zaznacza ksiądz biskup.

Po Eucharystii nastąpiło uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika przez księdza biskupa. W uroczystości udział wzięli: Ewa Błasik wdowa po gen. Andrzeju Błasiku dowódcy Sił Powietrznych RP, a także Krystyna Kwiatkowska wdowa po gen. Wojska Polskiego Bronisławie Kwiatkowskim.

Ewa Błasik w swoim przemówieniu przytoczyła słowa Prymasa Tysiąclecia ks. kard. Stefana Wyszyńskiego: „gdy my pomrzemy, kamienie po nas wołać będą”. W tym kontekście podkreślała, że od dziś będzie wołać po naszych niezłomnych rodakach pomnik katyńsko-smoleński.

10 kwietnia 2010 roku na zawsze zmienił bieg historii naszego kraju.   Krwawo i niezniszczalnie wpisał się w bieg dziejów.  Zbrodnia katyńska i jej 70 rocznica – na obchód której, udawali się członkowie delegacji państwowej z dwoma prezydentami na czele – na nowo niejako zebrała swe krwawe żniwo. To wydarzenie pokazało też, jak wiele miłości do ojczyzny posiadają w swych sercach Polacy – zaznaczał Ewa Błasik.

W uroczystościach wziął także udział Dyrektor Radia Maryja, o. Tadeusz Rydzyk CSsR zwracając się do wdów po generałach Wojska Polskiego, dziękował im za obronę dobrego imienia swoich mężów.

My jesteśmy z wami i dziękujemy wam za to, żeście tak mężnie i godnie broniły dobrego imienia swoich mężów – wspaniałych mężów. Gdy o zgrozo! O zgrozo! O zgrozo! – stojący na czele w drabinie społecznej w naszej ojczyźnie poniewierali, dopuszczali do tego i poniewierali te dobre imiona. Dobre imię waszych mężów, dobre imię tych wszystkich, którzy zginęli tak tragicznie. Nie wiem czego oni się boją. Czego oni się boją? Jest takie przysłowie „na złodzieju czapka gore”, i trzeba z tego lęku też wyciągnąć wnioski – mówił o. Tadeusz Rydzyk CSsR.

Wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy pos. Jarosław Zieliński odczytał list w imieniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

W Katyniu i pod smoleńskim lesie zginęli ludzie stawiający dobro ojczyzny jako wartość przed wszystkimi innymi, stawiający pracę dla niej jako zaszczytne zadanie i najszlachetniejszą powinność losu. Nie da się zastąpić bohaterów sprzed 73 lat, ani bliskości i przyjaźni tych – których straciliśmy trzy lata temu. Tak jak nie da się wymazać z nas żalu i poczucia straty. Byli pozostaną jedyni w ich ludzkim i historycznym wymiarze, ale też dzięki takim jak oni stojący dziś w długim szeregu pokoleń Polaków, którzy tyle potrafili dać ojczyźnie – widzimy wokół siebie i każdego dnia, że nie byli jedynymi dla których los RP pozostaje sprawą najważniejszą wśród pierwszych, życiowym zadaniem i zaszczytnym obowiązkiem. Odpowiedzialność za Polskę spoczywa teraz na nas – akcentowała pos.  Jarosław Zieliński.

Transmisję Eucharystii i odsłonięcia pomnika katyńsko-smoleńskiego przeprowadziła TV Trwam.

RIRM

 

drukuj