(fot.PAP)

Protesty przed KRRiT będą trwały do skutku

Już po raz drugi w tym miesiącu, przed siedzibą KRRiT w Warszawie odbył się protest. Zgromadzeni wyrażali stanowczy sprzeciw wobec decyzji rady, która nałożyła na Fundację Lux Veritatis (nadawcę TV Trwam) karę w wysokości 50 tys. zł.

Protestowano także przeciwko propagowaniu demoralizacji przez TVP, która planuje emisję spotu promującego związki homoseksualne.

Organizatorem manifestacji była Prawica RP. Trzyosobowa delegacja Prawicy PR przed protestem spotkała się z przewodniczącym KRRiT Janem Dworakiem.

– Ta rozmowa pokazała, że KRRiT nie stoi na straży ładu medialnego, zachowuje stanowisko stronnicze, popiera jedną opcję, która jest niechętna wartościom chrześcijańskim i w ogóle cywilizacji europejskiej (zbudowanej na tych wartościach) i kulturze polskiej. Po spotkaniu rozpoczęła się demonstracja, podczas której zapowiedzieliśmy, że protesty będą trwały aż do skutku, ponieważ domagamy się przestrzegania prawa. Dopóki to prawo nie będzie przestrzegane, dopóki TV Trwam i Radio Maryja będą dyskryminowane, dopóki Telewizja Publiczna będzie bezkarnie  łamała prawo, bez reakcji ze strony chociażby KRRiT, protesty będą trwały – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, wiceprzewodniczący Prawicy RP.

Podczas protestu przekazano petycję z żądaniami.

– Nasze stanowisko wyraziliśmy na piśmie w formie petycji. Domagamy się zarówno anulowania decyzji dyskryminującej TV Trwam (ukaranie TV Trwam kwotą 50 tys. zł), jak i zapewnienia wolności słowa wynikającej z polskiego ustawodawstwa – powiedział dr Krzysztof Kawęcki.

W ubiegłym tygodniu aż siedem parlamentarnych zespołów zwróciło się do KRRiT o zaprzestanie szykanowania TV Trwam i cofnięcie kary.

Poseł Małgorzata Sadurska podkreśla, że kara 50 tys. nałożona za obiektywną relację z Marszu Niepodległości stanowi 40 proc. wpływów z reklam i jest  zamykaniem ust niezależnym mediom.

– Zgodnie z polskim prawem, zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego Pan przewodniczący Dworak ma możliwość zmiany szykanującej i represyjnej decyzji, która ma charakter kneblowania ust niezależnej, wolnej, polskiej telewizji – powiedziała poseł Małgorzata Sadurska.

Przewodniczący KRRiT Jan Dworak wydaje się być nieugięty. Podczas posiedzenia zespołów zapowiadał, że jeszcze raz zastanowi się nad sprawą kary. Dziś jednak podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, mówiąc o rzekomej pochwale przestępstwa w relacji z Marszu Niepodległości. Wypowiedź Jana Dworaka padła na antenie radia TOK FM, które należy do Agory, wydawcy m.in. „Gazety Wyborczej”.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj