fot. PAP/EPA

Prezydent Wenezueli N. Maduro deklaruje gotowość do rozmów z opozycją

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro deklaruje gotowość do rozmów z opozycją przy udziale międzynarodowych mediatorów. Wenezuelski Sąd Najwyższy wydał zakaz opuszczania kraju przez lidera opozycji Juana Guaido. Wydano też zakaz dokonywania przez niego wszelkich operacji finansowych i zamrożono jego rachunki bankowe.

Wenezuela funkcjonuje w stanie praktycznej dwuwładzy. Po masowych protestach przewodniczący zgromadzenia narodowego Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju. Lider opozycji został uznany za prezydenta przez USA, Brazylię, Kanadę, Kolumbię, Argentynę, Peru, Ekwador, Paragwaj, a także Australię, Izrael i Gruzję. Natomiast Nicolas Maduro cieszy się poparciem Rosji, Chin i Turcji.

– Wokół Wenezueli toczy się gra o wszystko. Zapłacą za to mieszkańcy Wenezueli. i krajów ościennych – stwierdził dr Aleksander Kozicki, politolog.

Prezydent Nicolas Maduro w wywiadzie dla rosyjskiej agencji RIA powiedział, że jest gotowy na rozmowy z opozycją. Dodał, że mogłyby się one odbyć przy mediacji takich państw jak Meksyk, Urugwaj, Boliwia, Watykan i Rosja.

– To jest po prostu frustracja w Białym Domu, ponieważ nie mogą zająć Wenezueli. Co ja robię? Ćwiczę swoje przywództwo, jestem konstytucyjnie naczelnym wodzem – mówił Nicolas Maduro.

Rosja chce pomóc w tworzeniu warunków do rozpoczęcia w Wenezueli dialogu między rządem a opozycją.

– Jesteśmy gotowi brać udział w staraniach międzynarodowych w tych formatach, które będą możliwe do przyjęcia dla wszystkich stron w Wenezueli – wskazał Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ.

Z kolei prezydent USA Donald Trump ostrzegł Amerykanów przed podróżowaniem do pogrążonej w kryzysie politycznym Wenezueli. Ocenił, że amerykańskie sankcje zmusiły wenezuelskiego prezydenta Nicolasa Maduro do negocjacji.

– Maduro chce negocjować z opozycją w Wenezueli po sankcjach USA i odcięciu od dochodów z ropy – pisał na Twitterze Donald Trump.

Wczoraj Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na państwową wenezuelską firmę naftową, która jest największym przedsiębiorstwem w Wenezueli i największym źródłem dochodu budżetu.

– Wenezuela jest czołowym eksporterem ropy naftowej na świecie. Jako producent ropy naftowej ma ugruntowaną pozycję, natomiast jest to „bogaty kraj biednych ludzi”. Polityka wewnętrzna Wenezueli jest nieustabilizowana – zauważył dr Aleksander Kozicki.

Sąd Najwyższy Wenezueli wydał zakaz opuszczania kraju przez lidera opozycji Juana Guaido, który przed tygodniem ogłosił się prezydentem. Wydano również zakaz dokonywania przez niego wszelkich operacji finansowych. Sąd zamroził też rachunki Guaido. Rozgrywki wewnętrzne w Wenezueli mają wymiar międzynarodowy.

– Wsparcie dla wciąż urzędującego prezydenta płynie z krajów o lewicowej orientacji jak Kuba, ale też – co jest bardzo ważne – z Rosji. Mamy pole do starcia między Rosja a USA – mówił politolog Jarosław Komorniczak.

Wenezuela odgrywa dla Rosji rolę zbliżoną do Kuby z czasów zimnej wojny. Leży blisko Stanów Zjednoczonych, jest bogata w surowce naturalne i jest położona w pobliżu strategicznie ważnych punktów, jak np. Kanał Panamski. Regularnie przeprowadzane są także wspólne wenezuelsko-rosyjskie ćwiczenia wojskowe czy transoceaniczne loty myśliwców.

TV Trwam News/RIRM

drukuj