fot. PAP

Prezes JSW postawił warunki swojej rezygnacji

Prezes JSW Jarosław Zagórowski zapowiedział, że złoży rezygnację z zajmowanego stanowiska, ale pod pewnymi warunkami. Deklaracja padła w siedemnastej dobie strajku i po parafowaniu protokołu negocjacji, które były prowadzone między związkowcami, a zarządem spółki.

Od odejścia prezesa górnicy uzależnili zakończenie protestów. Prezes JSW na konferencji prasowej postawił dziś trzy warunki dla realizacji zapowiedzianej dymisji.

Zapisy protokołu rozbieżności muszą się stać podpisanym porozumieniem. W najbliższej przyszłości musi zostać doprecyzowany punkt dotyczący szóstego dnia pracy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, a załogi kopalń jastrzębskich w poniedziałek podejmą pracę. Jeśli uda się liderom związkowym doprowadzić do tego, to ja pragnę poinformować, że złożę moją rezygnację na ręce przewodniczącego rady nadzorczej. Poproszę ponadto, aby ta rezygnacja została rozpatrzona 17 lutego, czyli na najbliższym posiedzeniu rady nadzorczej – powiedział Jarosław Zagórowski.

Dziś, po całonocnych rozmowach parafowano projekt porozumienia w JSW.

Pełnomocnik rządu ds. górnictwa Wojciech Kowalczyk napisał w komunikacie, że dobrze się stało, iż związki zawodowe ustąpiły w wielu kwestiach.

Za szczególnie ważną uznał on zgodę na uzależnienie pięćdziesięciu procent czternastej pensji od zysków spółki, zgodę na docelowe wdrożenie sześciodniowego tygodnia pracy, odpracowanie strajku w soboty na zasadach dnia powszedniego, czy zgodę na likwidację czternastek dla pracowników administracji.

Dziś prezydent Bronisław Komorowski pojedzie do Katowic, gdzie spotka się z samorządowcami województwa śląskiego i liderami związków zawodowych.

Wiceprzewodnicząca Solidarnej Polski, poseł Beata Kempa mówi, że wizyta prezydenta na Śląsku jest spóźniona i wynika z prowadzonej kampanii prezydenckiej.

Gdyby miał odwagę, powinien właśnie teraz pojechać chociażby do Jastrzębia Zdroju. Na ten moment katowickie spotkanie z samorządowcami, pewnie tylko wybranymi, czy też innymi przedstawicielami związków zawodowych, ja uznaję za element kampanii wyborczej. Nie jest tutaj celem dbałość o sprawy państwa, poprzez pełnienie funkcji nawet mediatora czy osoby, która mogłaby w jakiś sposób wpłynąć pozytywnie na sytuację. Z tym nie mamy do czynienia. Jest to po prostu zwykła kampania wyborcza – dodała poseł Beata Kempa.

Dziś poseł Beata Kempa zaapelowała do NIK-u o wszczęcie kontroli ws. sprawowania nadzoru właścicielskiego przez Skarb Państwa w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. We wniosku domaga się, by Izba sprawdziła pod względem celowości i gospodarności dokonywane przez JSW transakcje.

RIRM

drukuj