fot. flickr.com

Posłowie zajęli się projektem dot. obowiązku szkolnego

Sejm zajął się poselskim projektem ustawy, który m.in. znosi obowiązek szkolny sześciolatków i przedszkolny dla pięciolatków. Nowelizacja systemu oświaty przewiduje, że w miejsce obowiązku przedszkolnego dla dzieci pięcioletnich wprowadzone ma zostać prawo do wychowania przedszkolnego.

Utrzymane zostanie też prawo do wychowania przedszkolnego dla dzieci w wieku czterech lat.

Platforma Obywatelska twierdzi, że jest to zmiana dewastująca polski system edukacji.

Poseł Zbigniew Dolata, przedstawiając stanowisko klubu Prawa i Sprawiedliwości do projektu ustawy podkreślił, że na zmiany czekają miliony rodziców. Parlamentarzysta zwrócił uwagę, że rodzice w większości nie pogodzili się z obniżeniem wieku obowiązku szkolnego.

– O tym, że rodzice nie zaakceptowali tej zmiany świadczą twarde fakty. Chociażby to, że tylko kilkanaście procent sześciolatków trafiało do szkół do pierwszych klas, kiedy był wybór, a jak już wprowadziliście obowiązek, to wtedy wielu rodziców szturmowało poradnie, aby uzyskać odroczenie swoich dzieci. O klęsce tej zmiany, którą przeforsowaliście świadczą również wyniki badań przeprowadzonych przez Instytut Badań Edukacyjnych. Okazało się, że umiejętności matematyczne czytania, a zwłaszcza pisania dzieci siedmioletnich są wyższe niż dzieci sześcioletnich. Pamiętajcie, że za tymi wynikami badań stoją konkretne dzieci, które zostały narażone na ponoszenie niepowodzeń szkolnych. To może wpłynąć na ich dalszą edukację – podkreślił poseł Zbigniew Dolata.

1 września 2014 roku po raz pierwszy do szkół poszła grupa dzieci sześcioletnich, które obowiązkowo rozpoczęły naukę w tym wieku. 

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj