fot. TV Trwam News

Posłowie odbyli debatę nt. zadań oświaty

Sejm debatował wczoraj o oświacie. Parlamentarzyści zajęli się rządowym projektem ustawy o finansowaniu zadań oświatowych.

Problemy w zakresie funkcjonującego dotychczas systemu finansowania zadań oświatowych zgłaszane były od wielu lat. Wiele z nich dotyczyło niejasnych lub budzących wątpliwości interpretacji przepisów systemu finansowania. Teraz – dzięki nowym rozwiązaniom – stworzony został spójny zbiór przepisów w tym zakresie. Rządowy projekt ustawy, którym wczoraj zajął się Sejm, wprowadza zmiany w dotowaniu szkół i przedszkoli, a także w dotacjach na podręczniki.

– Oto jest kwota na szkołę. Dyrektor w dowolny sposób tą kwotą dysponuje, tam gdzie trzeba zapłacić więcej za podręcznik zapłaci, tam gdzie może negocjować i obniżyć cenę, będzie mógł to zrobić – mówiła minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Zadowolenia w sprawie dotacji na podręczniki nie kryją dyrektorzy.

Dotychczasowy kształt finansowania podręczników w pewien sposób ograniczał możliwości ich wyboru, a także możliwości formułowania oferty przez wydawnictwa – zaznacza dyrektor Niepublicznej Szkoły Podstawowej Paweł Jackowski.

W ustawie o finansowaniu zadań oświatowych zmienione zostaną regulacje dotyczące czasu pracy, awansu zawodowego i urlopu. Projekt zakłada podwyżki dla nauczycieli oraz ekstra dodatek dla doświadczonych pedagogów. Po raz pierwszy specjalny dodatek ma trafić do nauczycieli we wrześniu 2020 roku. Docelowo ma wynieść miesięcznie ponad 500 złotych. Wydłużą się okresy pracy niezbędne do rozpoczęcia stażu na kolejny stopień awansu zawodowego. Zmiany to także tygodniowy 22-godzinny obowiązkowy wymiar godzin zajęć dla nauczyciela, pedagoga, logopedy, psychologa i doradcy zawodowego oraz terapeuty pedagogicznego.

Wprowadzone rozwiązania mają wychodzić naprzeciw oczekiwaniom samorządów terytorialnych i nauczycieli. Innego zdania jest Oświatowa „Solidarność”. Jak mówi przedstawiciel związku Danuta Utrata, zapowiedzi ministrów w sprawie podwyżek nie są satysfakcjonujące, zwłaszcza dla nauczycieli pracujących w małych miejscowościach i wioskach.

– Proponowana dla nas podwyżka 15 procent rozłożone na 3 lata po 5 procent, tak naprawdę niczego nam nie daje. Bo jeśli zabieramy dodatek wiejski, jeśli zabierzemy środki na zagospodarowanie, to w tym momencie ci ludzie mogą dostać mniej podwyżki niż mają takiego dodatku wiejskiego – zaznacza przewodnicząca Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk Danuta Utrata.

Dlatego Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” nie godzi się na podwyżkę 3 x po 5 procent.

– Rozwiązaniem na tę chwilę jest 15 procent od stycznia, minimum 15 procent i w następnych latach także po 15 procent – mówi Danuta Utrata.

Zmiany mają obowiązywać od 1 stycznia 2018 roku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj