fot. PAP

Pomoc polskiego rządu jest niezbędna

Jarosław Kaczyński apeluje do polskich władz,  aby w sposób zdecydowany działały w UE na rzecz Ukrainy. Stworzenie poważnego pakietu pomocowego dla tego kraju możliwie w najkrótszym czasie  jest konieczne.

Jarosław Kaczyński mówił, też że proponowane przez zachód  20 mld dolarów to za mało.

Na pewno potrzebne jest zwołanie najwyższych władz UE. Na pewno potrzebne jest zaangażowanie, które pokaże z jednej strony wolę pomocy ze strony Unii, a z drugiej strony wolę polityczną. Bo to jest istotne z punktu widzenia tego, co uczyni Moskwa. Czym ta wola polityczna będzie mocniejsza i bardziej jednoznaczna, tym mniejsze są szanse, mniejsze jest niebezpieczeństwo, że dojdzie do jakichś bardzo niedobrych działań ze strony rosyjskiej – powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS ocenił też, że działanie Radosława Sikorskiego w Kijowie było miejscami obroną Janukowycza, ale skończyło się dobrze.

Dziś delegacja PiS udała się na Ukrainę. Przed wyjazdem posłowie mówili, że chcą spotkać się z ukraińskimi politykami. Celem tej wizyty ma być ocena tego, co ostatnio się wydarzyło oraz perspektyw rozwoju sytuacji na Ukrainie.

Premier Donald Tusk oświadczył z kolei, że Polska powinna być zainteresowana stabilnością finansową Ukrainy, ale – jak mówił – „nie wyprujemy sobie żył”.

O tym, że Ukraina została doprowadzona do bankructwa, a skarb państwa jest pusty już wcześniej powiedział szef frakcji parlamentarnej partii Batkiwszczyna, Arsenij Jaceniuk.

UE oświadczyła, że  jest gotowa udzielić Ukrainie wsparcia pod warunkiem reform. Jednak ta umowa stowarzyszeniowa może zostać podpisana, gdy powstanie nowy, prawomocny rząd w Kijowie, co nastąpi po wyborach 25 maja.

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew oznajmił z kolei, że uznanie przez część państw Zachodu nowych władz na Ukrainie jest „aberracją”. Mówił też, że legitymacja wielu organów władzy na Ukrainie budzi duże wątpliwości. Co więcej w Kijowie nie ma uprawnionych partnerów do dialogu.

PAP/RIRM

drukuj