fot. flickr.com

Pomoc dla rolników

Susza dotknęła nie tylko polskich, ale także niemieckich czy francuskich rolników. Gospodarzy w Polsce nie pozostawiono jednak samych sobie. W ramach rządowej pomocy mogą otrzymać tysiąc złotych za każdy zniszczony przez suszę hektar. Wysokość wsparcia zależy od tego, ilu procent plonów dotknęła susza.

W małej wsi pod Środą Wielkopolską w Rumiejkach gospodarstwo rolne prowadzi Jan Gurczyński.  Zajmuje się uprawą zbóż i warzyw. W jego okolicy przez dwa miesiące w ogóle nie padało.

– Jare bardzo ucierpiały, jest bardzo niskie, wyrosło na wysokość 40 cm. Tak samo z łubinem. Łubin wyrósł na ok. 15 cm. Plony będą o połowę, 60 proc. niższe – powiedział Jan Gurczyński.

Podobnie jest w innych częściach Wielkopolski. To właśnie to województwo najbardziej ucierpiało z powodu suszy. Rząd obiecał pomoc. Jak podkreśliła Marlena Maląg, wicewojewoda wielkopolski, na wypłatę odszkodowań rolnicy muszą jeszcze poczekać.

– Wojewoda wielkopolski, pan Zbigniew Hofman, czterokrotnie zwrócił się do samorządu, jak i do Izby Rolniczej, aby przyspieszać prace związane z szacowaniem – mówiła Marlena Maląg.

Chodzi oczywiście o szacowanie strat. Wiadomo już ile pieniędzy rolnicy otrzymają. Z budżetu państwa trafi do nich 800 mln zł. Gospodarze, którzy stracili 70 proc. plonów dostaną tysiąc złotych za każdy zniszczony przez suszę hektar upraw.

Aby otrzymać odszkodowanie trzeba wykonać kilka kroków.

– Rolnik przede wszystkim musi złożyć wniosek do gminy, aby zespół komisji pracujący w danej gminie oszacował straty – zaznaczył Zbigniew Król z wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

Następnie komisja sporządza protokół. Jeśli straty w danym gospodarstwie wynoszą co najmniej 30 proc., gospodarz z protokołem może udać się do biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jak tłumaczyła Lidia Czechak, wicedyrektor wielkopolskiego oddziału agencji, najwięcej pieniędzy otrzymają ci rolnicy, którzy ucierpieli najbardziej.

Na chwilę obecną otrzymaliśmy informację, że będzie to stawka 1000 zł do hektara ubezpieczonego gospodarstwa, ale jeżeli ta strata w gospodarstwie jest najbardziej dokuczliwa, czyli ma powyżej 70 proc. – wskazała Lidia Czechak.

Mniej pieniędzy dostaną ci gospodarze, którzy nie ubezpieczyli swoich upraw. Dla nich przewidziano także rekompensaty.

– Ubezpieczeni zazwyczaj otrzymują wyższą składkę, a składka dla rolników, którzy nie ubezpieczają swoich upraw jest obniżana o 50 proc. – tłumaczył Zbigniew Król.

Rolnicy mogą ubiegać się też o preferencyjne kredyty na wznowienie produkcji. Wsparcie dla gospodarzy zapowiedziała również Komisja Europejska. Rolnicy, którzy ucierpieli z powodu suszy otrzymają wcześniej płatności bezpośrednie. Zyskają też większą elastyczność w zakresie wykorzystania gruntów. Chodzi o wprowadzenie odstępstwa od wymogów zazielenienia gruntów. Pozwoli to na wykorzystanie ich do produkcji pasz dla zwierząt.

TV Trwam News/RIRM

drukuj