fot. PAP/Albert Zawada

Politycy PiS o sprawie M. Romanowskiego: To zasłona dymna dla problemów obozu rządzącego  

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zwracają uwagę, że obóz rządzący próbuje przykryć kolejne problemy i afery, kierując uwagę na opozycję. Tym razem ma temu służyć sprawa Marcina Romanowskiego. Były wiceminister sprawiedliwości zwrócił się do sądu o wydanie listu żelaznego. Wniosek został wysłany z Naddniestrza, jednak po ujawnieniu informacji z prokuratury śledczy nie potwierdzają, że Romanowski rzeczywiście przebywa w tym regionie.

Sprawa stała się elementem politycznego sporu i jest szeroko nagłaśniana przez media sprzyjające obecnej władzy.

Wiceprezes PiS, Mariusz Błaszczak, pytany o sprawę w programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam, ocenił, że jest ona próbą odwrócenia uwagi od innych problemów.

 – Mamy kolejną aferę związaną z wyciekiem danych 19 milionów polskich obywateli. Ja dziś publicznie zapytałem, czy wśród tych danych są dane żołnierzy Wojska Polskiego, bo przecież żyjemy w czasach, w których za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. Sądzę, jestem o tym przekonany, że właśnie tak działa Donald Tusk. Jest afera, która go pogrąża, on uważa, że stoi ponad prawem, że mainstream nie będzie go pytał, nie będzie mu trudnych pytań zadawał, tylko próbuje odsunąć uwagę od siebie na opozycję – zauważa Mariusz Błaszczak.

W ostatnim czasie pojawiły się również informacje o nieprawidłowościach związanych z wydawaniem środków przeznaczonych dla powodzian na Dolnym Śląsku. W sprawę zaangażowana jest działaczka Koalicji Obywatelskiej.

Wcześniej głośno było także o innym członku tego ugrupowania w związku ze sprawą Szpitala Południowego w Warszawie.

Tymczasem prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka prowadzi postępowania wobec polityków opozycji.  B. wiceminister Marcin Romanowski jest ścigany w związku z sprawą dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości.

RIRM

drukuj